Wiecie za co kocham święta? Za tą dziecinną naiwność :)
Za tą atmosferę. Mozesz na chwilę „uwierzyć” w mikołaja, albo w to ze wszystko jest mozliwe :)
Uwielbiam w okresie swiatecznym ogladac te bajki i filmy swiateczne. Są najzwyczajniej fajne, a ich naiwność podnosi mnie na duchu. Jestem wiecznym zgredem i pesymistą, chociaz w głębi serca chcę wierzyć w dobroć i miłość ;)

#bozenarodzenie #wigilia #swieta
Czyste_Buty - Wiecie za co kocham święta? Za tą dziecinną naiwność :) 
Za tą atmosfer...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#nostalgia #feels #studbaza

Przez święta mocno nostalgłem do przeszłości. Tym bardziej, że spotkałem dawnego znajomego z akademika i zamieniliśmy kilka słów. Wydawałoby się, że nigdy tego nie przyznam, ale cholernie tęsknię za studiami. Nie studiami samymi w sobie, ale za okresem mniej więcej 2-4 roku. Mieszkałem w akademiku, choć była to stara i ciasna klita to mam z niej najlepsze wspomnienia. Nie raz słyszałem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
35lat, średnie wykształcenie, niedawno zacząłem pierwszą pracę na etacie u kogoś, 6k na rękę, brak kredytów, dwa spłacone mieszkania, niedługo odziedziczę jeszcze dom po rodzicach. Niby wszystko super, mam perspektywy i jakieś zabezpieczenie na przyszłość a jestem tak strasznie nieszczęśliwy, że kompletnie nic mnie nie cieszy :/ Mijają 3 lata jak rozstałem się z kobietą którą kochałem i kocham do teraz choć chciałbym się tego pozbyć, byłem w tym
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To nie były dobre święta.

W zeszłym roku po raz pierwszy świętowaliśmy bez mojego Taty, który zmarł po ciężkiej chorobie w 2020 roku. Teraz, tuż przed świętami i zupełnie niespodziewanie odeszła moja Mama.

Powiem Wam, że choć od dawna jestem samodzielny i że to raczej ja w ostatnich latach opiekowałem się rodzicami na wielu płaszczyznach, to od kilku dni czuję się jak małe, samotne, przerażone i opuszczone dziecko. Jak wtedy, gdy w
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co roku już w okolicach września zaczynam wczuwać się w świąteczny klimat. Lubię całą tą otoczkę - muzykę, światełka, nawet zakupy w centrum handlowym, z wyszukiwaniem świątecznych ozdób i prezentów na czele. Potem jest podróż do rodzinnego miasta, która (pewnie tylko) w mojej głowie wyglada zupełnie jak z „Driving home for christmas”. W końcu nadchodzi dzień wigilii i spotykamy się w dość dużym gronie rodzinnym.

Nie jest idealnie - każdy ma jakieś
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Ar_0 zwykle to chłopaki nie chcieli siedzieć z dziewczynami :D a tu na filmiku... No cóż, ona też nie była zadowolona.

Ja dobrze wspominam czasy szkolne xD ostatnia ławka była moja, więc dla mnie karą było przeniesienie do pierwszej ławki do jakiegoś kujona xD
  • Odpowiedz
Wróciłem od rodzinki, niezbyt licznej. Było tak sobie. Dawno ich nie widziałem, więc na początku było trochę drętwo, ale im dłużej tam byłem tym lepiej. Jakbym jeszcze posiedział to byłoby całkiem spoko i pewnie bym trochę tęsknił. No, ale w pn muszę być w pracy, więc nie zostałem.

Byłem ciekaw, czy przez psychoterapię zmieni się moje postrzeganie niektórych osób. Rodzinka prawie bez zmian, ale jeden znajomy wydał mi się całkiem inny. Normalnie ham
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, gdy wracając ze szkoły przechodziłam pod mostem na którym jechał pociąg, specjalnie czekałam, aż będzie jechać, po to, by pod niego wejść. Może uczucie adrenaliny, że słyszę mocne rum tum tum rum nad głową, a może marzenie o tym, by spadł mi na głowe i mogłabym być z tata, a byłam wyjątkowo wierzącym dzieckiem. #feels
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest cos tak odrzucajacego w czlowieku, bo kazdy czlowiek czasem mysli o satysfakcji z zycia. Egocentryczne to, pyszne i głupie. Sami sobie zadalismy ten trud, ze zamiast istniec sobie, to dajemy na sobie presje satysfakcji i spelnienia. A kto na łożu śmierci powie, moje zycie bylo dobre, niczego nie zmarnowałem/am podczas procesu umierania, ten jest kłamca. Teraz pytanie czy humanitarnym jest nie pozwalanie człowiekowi odejsc wczesniej bez uczenia go umiejętności oszukiwania się.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach