Bardzo mnie to męczy, że nie umiem nawiązywać bliższych relacji. Zwłaszcza, że są na wyciągnięcie ręki, widzę i czuję to.
Ale zawsze coś pójdzie nie tak. Teraz jeszcze jestem na takim etapie, gdzie uświadamiam sobie jak bardzo mi brakuje tych relacji. Wcześniej też mi ich brakowało, ale byłem bardziej znieczulony.

Jak o tym myślę, to przyczyną są dwie rzeczy. Raz, że boje się pokazać swoje wnętrze, a dwa, za bardzo biorę do siebie niektóre
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thoorgal: Będzie mniej żenady i bezbectwa. Dawno powinien w---------ć. Patrzcie jak mam w------e xD o jak bardzo w------e. Jak już chciał dorobić do emerytury odpadając w Q1 to mógł zamknac mordę jebnac 2-3 PRowe formułki a nie pokazywać jak to ma w dupie cały sezon. Czy to jest w ogóle jakiś przykład profesjonalizmu ze strony mistrza świata?
  • Odpowiedz
Czuję się bardzo samotny. Myślę, że samotność też w człowieku dojrzewa i choć - jak z drzewem - nie sposób przewidzieć, jakie kształty przyjmie, to konary wyznaczają pewien ogólny kierunek, nadają intuicję. Doszedłem więc do punktu, kiedy wiem, że jestem organicznie niezdolny do jakichkolwiek relacji. Jeśli przez 27 lat nie było się nawet blisko bliskości, to to już się nie stanie. Czas działa jak dłuto, które odłamuje wielkie bryły możliwych wydarzeń i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@psycha: Może mniej literacko ale ziomek - od 15 roku życia do niedawna, a mam 39 lat, byłem non stop w związkach a wokół mnie było i w sumie po części jest mrowie ludzi i powiem Ci, że choć nie jarają mnie religijne porównania to prawdą jest, że każdy musi dźwigać swój krzyż. Jakbym ja powiedział Ci, ile mi jakie rzeczy w życiu krwi napsuły, tobyś stwierdził, że to nie
  • Odpowiedz
#przemysleniazdupy #magia #feels

Cholera, święta 10,15,20 lat temu wspominałem bardzo ciepło i miło... Piernik, zapach choinki, mandarynki i oczekiwanie na nowe skarpetki pod choinką ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie wydaje Wam się, że czasy się zmieniły? Obok złudnej magii jest "mana"? Wiadomo, że mamona zawsze była mile widziana podczas świąt, ale teraz wszystko nadal leży na półkach... nie trzeba gonić, nie trzeba biegać.

Moja mama (obecnie level 52)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niedawno zdałem sobie sprawę, że część ludzi z dawnej pracy mnie nienawidzi. Chyba bardziej za całokształt niż jakieś konkretne rzeczy. Przyznaje, że nie zawsze zachowywałem się w porządku, ale było to bardzo toksyczne środowisko i trzeba było wybrać strony. Całe życie chciałem i wciąż chcę, by wszyscy mnie lubili, więc teraz jest mi jakoś trudno z tą świadomością, że jednak są na świecie ludzie, którzy mają o mnie złe zdanie. Macie coś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@423frewq4f23: Po studiach też możesz wylądować w kołchozie. Pytanie jakie studnia przegryw chce skończyć bo co innego iść na prawo czy medycynę a co innego na kulturoznactwo czy jakąś filologie. Tytuł mgr czy ukończenie studiów to tylko papierek.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wraz z odejściem bliskiej osoby czuje jakby odeszła część samego mnie. Pierwsze święta bez niego, nie czaruje się już na lepsze jutro. Czas nie uleczy tych ran. Dbajcie o swoich bliskich i spędzajcie z nimi czas, praca czy inne obowiązki nie zawsze muszą być na pierwszym miejscu. Z całego serca współczuję każdemu, kto stracił bliższą osobę, ból nie do zniesienia. Spoczywaj w spokoju najdroższy.

#smierc #depresja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@AnonimoweMirkoWyznania: ano. P--------e jak ludzkie szczęście może być całkowicie uzależnione od drugiej osoby - niby wszystko jest takie samo a niektóre aspekty nawet lepsze, jednak koniec końców nic już nie ma znaczenia bo jej już nie ma i nigdy nie wróci
  • Odpowiedz