@AnonimoweMirkoWyznania: Moje życie wygląda bardzo podobnie do tego co opisujesz. Własna głowa jest więzieniem. Według mnie nie ma już wyjścia z tego stanu, a przynajmniej ja sam dla siebie takiego nie widzę. Normik powie: "wyjdź do ludzi" ale ludzie są już pozamykani w grupach swoich znajomych ze szkoły czy ze studiów i nie dopuszczą do swojego kręgu spierdoxa takiego jak ja. Też chciałbym wiedzieć co można zrobić i gdzie popełniłem
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania

Ja próbowałem wyjść i jestem na dobrej drodze. Jeszcze nie wyszedłem, ale jest dużo lepiej. Mam nawet jakąś namiastkę życia towarzyskiego.

Co pomogło, a właściwie pomaga? Dwie rzeczy, pójście do pracy na etat i psychoterapia.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Ja pamiętam pierwszy dzień w zerówce. Żółty tornister z dinozaurem, kanapkę z szynką popijaną herbatą w termosie. Miałem zabawkę he-mana a koledzy jakimiś motorami jeździły plastikowyni i môwili ze sa motomyszami z marsa i spytałem czy moge do nich dołączyć z he-manem a że był to he-man takiej ciemniejszej karnacji kolega powiedział że nie chcą czarnuchów. Jak Boga kocham tak powiedział
  • Odpowiedz
@enron nie miałem przedszkola, tylko zerówkę i pamiętam ten dzień. Był pochmurny, wcześniej chyba padało, bo było mokro. Byłem już ubrany, więc czekałem na schodach wejściowych. Mama jeszcze coś tam robiła w domu. A we mnie narastał jakiś dziwny niepokój - byłem prawie pewien, że zaraz na podwórko wjadą Niemcy, ale jednocześnie tłumaczyłem sobie, że przecież nie ma wojny, bo rodzice by pewnie coś powiedzieli. Potem mama zawiozła mnie rowerem do
  • Odpowiedz
BOŻE PRZECIEŻ TO, ŻE ONA SIĘ NIE MALUJE TO JEST TAKI SZTOS DLA MNIE. DRUGA STRONA MEDALU JEST TAKA, ŻE NIE MUSI BO NIE WIEM JAK MOŻNA MIEĆ TAKA ŁADNA BUZKE... AHHH ZNOWU CHŁOP POROZMAWIAL NA KAMERCE, POSMIALI SIĘ CHWILĘ I JUŻ SWIRUJE #feels
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Historia pewnie jedna z tych jakich wiele. Prawie rok związku, oboje po przejściach, w wieku zdecydowanie nie nastoletnim. Pierwsze miesiące wiadomo, super, sielanka, ale szara rzeczywistość to zmieniła. Podejrzewam u partnera "coś" na tle depresyjnym, powodem jest głównie stresująca i wymagająca praca. Uprzedzając, zanim ktoś to zaraz tutaj napisze - próbowałam zacząć od najprostszej metody, czyli od szczerej rozmowy, niestety z marnym skutkiem. Partner jest dość skrytą osobą, co
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Nie wiem w jaki sposób do niego dotrzeć, jak zmotywować.


Przede wszystkim to twój partner. Nie pacjent. Nie klient coacha motywacyjnego. O ile sam nie wyraził prośby "potrzebuję, żeby ktoś mnie zmotywował", to robiąc to wcale nie realizujesz jego potrzeb. Zastanów się najpierw, czy ciebie do działania motywuje przede wszystkim troska o partnera, czy po prostu odczuwasz w związku z jego stanem dyskomfort i chcesz się tego dyskomfortu
  • Odpowiedz
OP: @Jednorenki_Bandyta: Wydaje mi się, że wyglądała tak jak powinna wyglądać. Zresztą odbyliśmy ją niejednokrotnie i za każdym razem kończyła się w ten sam sposób. Na samym początku próbowałam poznać przyczynę tego gorszego nastroju, drążyłam temat, aż w końcu powiedział o co chodzi. Proponowałam różne rozwiązania - bezskutecznie.

@2564: A co w sytuacji, jeśli nie przejdzie? Jak długo może to jeszcze potrwać, taka adaptacja, pół roku, rok,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem z Dziewczyną w związku 4 lata, mieszkamy ze sobą, planowałem zaręczyny na wakacje jednak ostatnio odkryłem, że ona ma zainstalowanego tindera na telefonie (dostała powiadomienie od jakiegoś faceta a ja je zobaczyłem bo zostawiła telefon w kuchni). Nie mam dostępu do jej telefonu i kompletnie nie wiem jak się zachować i co robić. Mieliście podobną sytuację?
#zwiazki #feels #rozowepaski #niebieskiepaski

Kliknij
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Kupiłem auto i nie mam gdzie jeździć xddd idę chhba se dookoła wioski przejadę się bo już stoi dwa tygodnie
Olej bym wymienił ale zimno jest a garaż nieogrzewan
#zalesie #samochody #feels
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To trochę jak z głaskaniem cudzego psa. Myślisz sobie, ale musi być zajebiście mieć psa. Kupujesz psa i musisz go wyprowadzać dwa/trzy razy dziennie w śnieg i mróz, czy się tobie chce, czy nie chce. Koszty karmy, obroży kleszczowych, kalendarza szczepień i wizyt kontrolnych. Pies też często choruje, to go kleszcz capnie i babszajoza, to coś zje i ma sraczkę lub się zrzyga. Pies potrzebuje uwagi i ma w
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach