Facebook Dating. Byłem tam przez chwilę w okolicach Sierpnia zeszłęgo roku. Wczoraj po długiej przerwie wróciłem spowrotem zobaczyć czy się coś zmieniło. Nie dość, że się nic nie zmieniło to jeszcze przytłaczająca wiekszość to te same laski co wtedy w Sierpniu ! :D :D
Nadal nie znalazły księcia z bajki :D

#facebookdating #randki #tinder
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem tych wszystkich aplikacji randkowych.
Dołączyłem jakieś dwa tygodnie temu, Tinder, Bumble , Facebook Dating I nie wiem czy to ja taki wyjątkowy jestem czy nie, ale "zdobycie" matcha wygląda tak jakby graniczyło z cudem.
Nie jestem jakos mało atrakcyjny, ba, nigdy nie miałem problemu z powodzeniem u kobiet a wszystkie dziewczyny z którymi byłem w życiu były naprawdę bardzo atrakcyjne. Tym bardziej nie rozumiem tych aplikacji randkowych jednocześnie odnoszę wrażenie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JuanPablitoSegundo_2137

Widuję czasem niepełnosprawne i chore kobiety na apkach, ale one i tak szukają zdrowych.

Ogólnie z moich obserwacji wynika też, że kobiety nieszczególnie lubią chłopów, z którymi nie mają żadnego interesu lub korzyści (choćby wizerunkowej, orbitera, typa od usług, lub w ostateczności tamponu).
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zacząłem zabawę z #facebookrandki, ale coś mało tych lajków wjeżdża. Zauważyłem, że część lasek ma w opisach "po co lajkujesz, skoro nie napiszesz". Tylko nie można pisać, skoro nie ma lajka zwrotnego? Czy ja coś źle myślę? Że te "napisz coś o zdjęciu", to jednak JEST jakaś forma wysłania wiadomości?

Da się jakoś wrócić do tych co polajkowałem? Bo FB mi już ich nie podpowiada, a
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Gdzie mężczyźni lvl 35-40 mogą obecnie szukać koleżanek na FWB ewentualnie ONS. Wróciłem po 11 latach do PL z AU i widzę, że bardzo się tu zmieniło. (Uprzedzając pytania, tam byłem w stałym związku, który rozpadł się w zeszłym roku). Nie mam zobowiązań, jestem niezależny finansowo, 182 cm wzrostu, zadbany, nie mam jednak ciśnienia na stały związek. Bardziej na koleżeństwo z benefitami lub jednorazową przygodę. Jak wspomniałem, sytuacja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim post anonimowego gościa, zaczynający się od słów "ludzie zrozumcie..." i od razu nie chce się czytać "mądrości" natchnionego mądrali. Tego typu posty służą leczeniu kompleksów ich autorów, którzy sami sobie nie radzą z problemami, które opisują. Do niczego nie służą, a już na pewno nie są jakąś prawdą objawioną, którą należałoby się przejmować. Ja najwięcej znajomych poznałem po trzydziestce. Wystarczyło po prostu wyjść do ludzi. Tyle i aż tyle. Nawet
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Trochę prawda, ale w dzisiejszych czasach zagadywanie na ulicy jest uważane za coraz bardziej creepy, a jak jesteś aspołeczny, to tym bardziej się na to nie zdobędziesz. Tym nie mniej masz rację - nie warto szukać na tinderze.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak, jak to mówi młodzież - "rel". W 2019 sporo siedziałem na Tinderze czy Badoo i się wykluło wiele ciekawych znajomości. Teraz mało par i głównie karyny i instagramowe księżniczki. Widać, spermiarze przepłoszyli ciekawe laski.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak się ogląda czasami filmy z lat 90 i patrzy na te festiwale, dyskoteki itp. to widać w kobietach o wiele więcej ciepła i skromności. Obecnie kobiety sobie robią jakieś makijaże przykrywając całkowicie mimikę twarzy. Wszystkie wyglądają jak by były wiecznie wkurzone. Są zbyt pewne siebie, tokstyczne, roszczeniowe. I generalnie od początku są nastawione już sceptycznie do faceta. Więc żeby przejść barierę zapoznania się trzeba na wstępie zaczac przepraszać
  • Odpowiedz
Niektóre przegrywy przełamują wychodzenie do ludzi i


@mirko_anonim: Tylko ogromną różnicą jest wychodzenie do ludzi a przebywanie z ludźmi. Jak wychodzisz do kina czy knajpy sam, albo jedziesz sam na wakacje to też wychodzisz do ludzi. Ale z nimi nie masz interakcji żadnych, oni są jak NPC.

Przynajmniej wychodząc DO LUDZI się pozbędziesz fobii społecznej, ale no znajomych czy laski raczej tak nie zdobędziesz :P
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No akurat jakieś zjazdy hobbysytczne jak drift to i tak większość chłopy są, więc musisz z nimi rywalizować o laski, które i tak w większości są tam zajęte- bo to chłopak je wyciągnął. Test wzrostu, ryja i dynaminy. Z mentalcela można wyjść, ale jak wygląd się zgadza- a i tak kosztuje to wiele pracy- na prawdę ciężkiej i długiej pracy.
  • Odpowiedz
@CeasingDig40K: No i co w tym złego? Większość porzadnych ludzi wspiera armię ukraińską w walce z kacapskim barbarzyńskim najeźdźcą. Jak ktoś tego nie robi i nie chce robić - to kobita ma rację, że na randkę z nim nie pójdzie, bo od słuchania antyukraińskiego p---------a typowego k0nfederaty/prawaka można dostać raka.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dobre pytanie
Nie mam pojęcia co się stało- 6 lat temu matche na tinderze to było coś normalnego, a randkowych można było co tydzień
Dziś jak dostaniesz 3 matche w miesiącu to już dobrze , a o spotkaniu można pomarzyć...
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: potwierdzam podobny feeling - mam wrażenie, że w czasie pandemii tam bardzo dużo osób generalnie się zarejestrowało + ten algorytm jest jeszcze bardziej wyśrubowany, zmuszający faceta do zakupu wersji premium

no i niegdyś te "randki z neta" miały dla laski jakiś nimb tajemniczości, czegoś nowego i nieznanego - dzisiaj to jest masówka i dla laski przebieranie w szambie a dla typka szukanie igły w stogu siana :/
  • Odpowiedz
im większe parcie tym bardziej widać desperację. wyluzuj chłopie, zajmij się osiąganiem celów w życiu, reszta się ułoży


@asdfigkzhsirnxhxk: tak tak, nie skupiaj się na związkach tylko na celach i się ułoży, a jak się nie ułoży to kończysz jako 30 latek, który nigdy żadnych relacji z kobietami nie miał i już mieć nie będzie xD
  • Odpowiedz