@AnonimoweMirkoWyznania: Bo wszyscy wiedzą że najlepsze kanały do poznania drugiej połowy to grona znajomych a najlepszym czasem to jest szkoła i ewentualnie studia. Z tymi portalami randkowymi to jest zresztą mniej więcej tak samo jak z szukaniem pracy/zleceń na portalach ogłoszeniowych, najgorsze możliwe miejsca a sensownej pracy szuka się innymi kanałami. Nie traktuj nawet Tindera na poważnie, bo to nie jest miejsce do poznania drugiej połowy, choć pozornie za takie
  • Odpowiedz
Klientka na pożegnanie wam mówi, że jesteśmy w kontakcie i że chciałaby powtórzyć spotkanie. A po spotkaniu nie usuwa pary, ale i nie odpisuje na wasze wiadomości, czy piszecie do takich coś w stylu na przyszłość żeby tak nie ściemniała kolejnej osobie i od razu tylko powiedziała, że cześć lub było miło poznać i tyle czy coś w tym stylu ? Czy po prostu usuwacie sami parę i lecimy dalej ?

#
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krajczar: Debili jest od cholery. Złapie jakiegoś podstarzałego 50 latka, co w internety nie umie, i później już z górki, zainstalować aplikacje, bo coś tam, tam itp.
Grunt to złapać naiwniaka, a później można golić na dziesiątki sposobów.

Co chwilę wyskakuje artykuł, że jakaś kobieta nabrała się na śniadego księcia, co ma majątek w Kongo.
Myślisz, że takich facetów nie ma?
  • Odpowiedz
Zajrzałem sobie po długiej nieobecności na #facebookdating i zauważyłem, że wprowadzili jedną dość istotną zmianę - na tej liście "par" w górnym panelu wyświetlają tylko pięć ostatnich (chronologicznie) dopasowań. Wcześniejsze nie znikają permanentnie, ale żeby się do nich dokopać trzeba albo rozpocząć rozmowę albo samemu zdecydować się na usunięcie tych nowszych, co znacznie utrudnia tworzenie kolekcji złożonych z setek par, do których w każdej chwili można bez problemu wrócić. Innymi
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@edenmar: Głównym problemem #facebookdating jest to, że jest tam nieporównywalnie większa ilość scamów. W mojej okolicy widze różne profile z tymi samymi zdjęciami.

Samo rozwiązanie do trzymania tylko 5-10 aktywnych par spoko ale ludzie bardzo lubią kolekcjonowanie par, więc nie wiem czy to się przyjmie.
  • Odpowiedz
@CloudSpanner: to prawda, ale nie są to scamy wysokich lotów, nie wiem w sumie kim trzeba być, żeby tego nie wyłapać, nawet jeśli nie na etapie selekcji, to po pierwszej wiadomości. Moim zdaniem to tam większym problemem wciąż jest mała baza użytkowników, no nie chcą za bardzo ludzie z tego korzystać, chociaż pod względem funkcjonalności wypada ta apka całkiem przyzwoicie
  • Odpowiedz
@KursPoprawkowy: właśnie dlatego że używa ich mało. Tinder jest znany, oczywisty, jest synonimem randkowania w necie. Randki FB co jakiś czas pewnie się pokazują ludziom w reklamach, ale połączenie profilu randkowego z FB jest na tyle oczywiste (nie mówię że na Tinderze jest węższe, po prostu użytkownik tak tego nie czuje) że nie chce łączyć życia randkowego z tym oficjanym.
A o bumble to szczerze nigdy nawet nie słyszałam, więc
  • Odpowiedz