167 831,67 - 3,48 = 167 828,19
Przedwczoraj Garmin zarządził regenerację, a wczoraj okropnie zaspałem i wstałem na tyle późno, że nie dałem rady pobiegać przed wyjazdem do stolicy. Po powrocie byłem już na tyle zrypany, że zwyczajnie mi się nie chciało.
Dziś wracam do gry - 3,48 km w moim standardowym, zawrotnym tempie. Temperatura rano -7°C ale, o dziwo, zero przymrozku na
Przedwczoraj Garmin zarządził regenerację, a wczoraj okropnie zaspałem i wstałem na tyle późno, że nie dałem rady pobiegać przed wyjazdem do stolicy. Po powrocie byłem już na tyle zrypany, że zwyczajnie mi się nie chciało.
Dziś wracam do gry - 3,48 km w moim standardowym, zawrotnym tempie. Temperatura rano -7°C ale, o dziwo, zero przymrozku na




#wingsforlife
Nogi odpadają
#
źródło: IMG_6563
Pobierz