142 785,97 - 10,96 = 142 775,01

Udało się rozpocząć równiutko o 5:00, ale że żonka wcześniej musiała wyjść to i tak nieco skróciłem bieg - do niecałych 11km. Trochę dzięki temu też wyszło lepsze tempo - 4:53/km. Puls stabilny ok. 155-160, powyżej 160 by nie było gdyby na ostatniej, ostrej górce nie było równie ostrego wmordewindu :)

#sztafeta
#biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie
#biegajnoco
enron - 142 785,97 - 10,96 = 142 775,01

Udało się rozpocząć równiutko o 5:00, ale że...

źródło: comment_M0Kc6aNqgWuFX5oAyk2dvhA9acyyhy2h.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@vicher62: czasami biegam u teściów na wsi, bywało że i o 5:30 w niedzielę ;) Zdziwionych spojrzeń trochę jest, może mniej niż w mieście - za to z reguły jest uśmiech i różne teksty typu "spokojnie, już nie gonią" czy "tempo tempo" (bezcenne w wykonaniu 80-letnich babć idących na mszę ;)
W okolicach Suchej Beskidzkiej to już całkiem sporo biegaczy spotykam (latem, zimą nie wiem bo nie jeżdżę na działkę
  • Odpowiedz
@enron: Sucha Beskidzka to moje okolice :)


@vicher62: no proszę ;) Ja pomieszkuję na granicy Suchej i Makowa (latem znaczy się, normalnie to w Krakowie), już parę razy myślałem czy nie przebiec się w tym memoriale 10k co to latem z Makowa startuje ale jakoś nigdy mi nie było w porę... Lubię tam biegać - z reguły lecę na Grzechynię i potem drałuję przez górkę... w przyszłym sezonie
  • Odpowiedz
142 927,85 - 12,54 = 142 915,31

Czuje dobrze człowiek :) GPS naprawiony, udało się wystartować o 4:55, wyszło tempo 4:59 mimo krótkiej nocy, mgła jak diabli i smog jak cholera :)
Znalazłem winowajcę jaj z GPSem - apkę Breeze, która na IOS9 oszalała i działając w tle w szalonym tempie zżerała baterię, pamięć, dysk i zakłócając pracę koprocesora M7 i tym samym odczyty GPS. Tak więc dzisiaj już na czysto bieg - 12,5km,
enron - 142 927,85 - 12,54 = 142 915,31

Czuje dobrze człowiek :) GPS naprawiony, uda...

źródło: comment_2vvx2Je6CgWPOsXdezeviqotx555EAsR.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

143 023,85 - 10,68 = 143 013,17

Kolejny bieg bez sensownego pomiaru z racji zrypanego GPSa w IOS9 - pobiegłem 10km, a ten głupek do ok. 7km liczył podwójnie a potem się zatrzymał na 14,35 i już :) Dobrze że chociaż czas liczy...
Wyszło ok. 5:02/km, ale po wczorajszym grzechu zapiekankowym pt. "uczta mięsożercy" coś ciężko mi szło, zwłaszcza na końcowych górkach :)

#sztafeta
enron - 143 023,85 - 10,68 = 143 013,17

Kolejny bieg bez sensownego pomiaru z racji ...

źródło: comment_914xqHQfHz7ky9v0Dsbii7F8nDoSgxVL.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@enron: tyle biegasz, kup w końcu zegarek z gps :p


@lukglo86: człowieku, ledwo 3 stówy poszły na maskę, na nowy sezon ze 400 na nowe buty pójdzie, różne pierdułki to kolejne 100-200... gdzie ja tu taką kasę na zegarek wytrzasnę? :)
No i by mnie wkurzała zabawa w synchronizowanie zegarka ;)
  • Odpowiedz
143 249,71 - 12,56 = 143 237,15

Dziś już nieco później wyruszyłem - 5:10. Może i dobrze, bo smog jak diabli i biegłem w masce - a o tej prze akurat pierwszy autobus zdąży już zgarnąć ludzi z przystanku, więc nikt zawału nie dostanie ;)
#runkeeper odwala fochy jak diabli, liczy kosmiczne odległości i generalnie nadaje się teraz tylko jako stoper i pulsometr :(
Biegłem standardowe 12km, przyjemnie bo minimalny (-1) mrozik, do
enron - 143 249,71 - 12,56 = 143 237,15

Dziś już nieco później wyruszyłem - 5:10. Mo...

źródło: comment_McJcw1iwVm4r37VRZMpcmO7d4U1puy8u.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

143 419,23 - 12,60 = 143 406,63

W końcu udało mi się wystartować przed 5 rano - symbolicznie, bo o 4:59, ale jednak :)
Drugi sukces to był powrót pulsometru z serwisu Tchibo - a raczej przysłanie przez nich nowego. Miło, niecały tydzień (a jechał do Niemiec i potem stamtąd przysłali) - mam nadzieję że wytrzyma dłużej niż poprzednik.
Ale potem już było gorzej. GPS zwariował... naliczał mi kilometry jak popieprzony, w pewnym momencie już
enron - 143 419,23 - 12,60 = 143 406,63

W końcu udało mi się wystartować przed 5 ran...

źródło: comment_WhdLiGGdjxriaG6zo4DQ2vNKMOURhcyv.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

143 890,00 - 16,22 = 143 873,78

Weekend, góry, ulubiona automasakrotrasa :) Ruszyłem późno - o 7:00 - ale i tak ludzi i aut było niewiele. Miejscami zaczadzenie takie że Kraków wię chowa, ale szczęśliwie tylko na krótkim odcinku. W najostrzejszym fragmencie drugiego dużego podbiegu oberwałem takim wmordewindem że niemal się zatrzymałem - i przez resztę biegu starałem się jakimś cudem choć trochę to nadrobić... Nie do końca się udało, ale w sumie
enron - 143 890,00 - 16,22 = 143 873,78

Weekend, góry, ulubiona automasakrotrasa :) ...

źródło: comment_YV7VKu1Cz7ir3lff7pt9B2o9jq0QXhuQ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

144 201,60 - 10,68 = 144 190,92

Dzisiaj było fajnie. Lekki mrozik (-2,5), ale że #smog jak jasna cholera (PM10 ok. 550%, PM2,5 prawie 700%) to trzeba było założyć maskę. Minimalnie zaspałem, musiałem dodatkowo wystawić recyclingi - przez wszystko wybiegłem o 5:15, więc trzeba było polecieć krótką trasą ~10km. Szło nadspodziewanie dobrze, maska specjalnie nie przeszkadzała a dzięki czołówce nie spadałem z asfaltu ani nie musiałem zwalniać. Pod koniec podwójna
enron - 144 201,60 - 10,68 = 144 190,92

Dzisiaj było fajnie. Lekki mrozik (-2,5), al...

źródło: comment_qaCi2e6DIfoMbIrrP3aLPYMzWAaoaTZh.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Myślisz że te maska ci coś daje? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Sherrax: myślę że jak najbardziej :)
1. w jakiejś holenderskiej telewizji (wiem, telewizja kłamie) robili test z maskami respro - jeden z pomiarem wartości wewnątrz i poza maską, wyszło że sporo redukuje. Zrobili też drugi test - kobiecie uczulonej jak cholera na koty założyli maskę i wpuścili do hotelu dla kotów, gdzie
  • Odpowiedz
144 245,17 - 12,52 = 144 232,65

Oj kiepsko. Zaspałem strasznie - gdyby nie to, że żona miała wolne to bym w ogóle nie pobiegł... wystartowałem o 5:50. Szło kiepsko, w brzuchu się przewracał wczorajszy McGrzech i jakoś tak się toczyłem wolniej i wolniej...
Skończyło się na marnym 5:09/km. Cóż... MNIEJ ŻRYĆ!

#sztafeta
#biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie
enron - 144 245,17 - 12,52 = 144 232,65

Oj kiepsko. Zaspałem strasznie - gdyby nie t...

źródło: comment_vATCGFaKRCpaBG1CDm4Oib0l5XZT30RB.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

144 414,60 - 12,60 = 144 402,00

Bieganie w weekend diabli wzięli - w sobotę od rana obowiązki na głowie, a w niedzielę małe gremliny zaskakująco wcześnie wstały, znalazły prezenty i dzień upłynął pod znakiem składania lego :)
Dziś rano już nie zdzierżyłem - wstałem o 4:40, a gdy zobaczyłem że smogu praktycznie nie ma i jest prawie +2 to szybko wskoczyłem w podstawowe jesienne ciuchy i maseczkę zostawiłem w domu :)
Wziąłem za to
enron - 144 414,60 - 12,60 = 144 402,00

Bieganie w weekend diabli wzięli - w sobotę ...

źródło: comment_yIASUqFiTosAzaorkAEfbKHA3pcnzou7.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@enron: przyznaj się, sam chciałeś wstać wcześniej i klocki poskładać ;)


@misthunt3r: specjalnie wstałem o 6 żeby pobiegać - ale czterolatek natychmiast wykrył ruch, namierzył prezent i poleciał obudzić brata :)
Z przerwami na śniadanie i obiad nadzór nad składaniem trwał do 17... :)
  • Odpowiedz
145 352,03 - 10,55 = 145 341,48

Drugi dzień biegania w masce. Miły mrozik - ułamki poniżej zera. Dzisiaj juz #smog był konkretny (PM10 300% dop., PM2,5 500% ;) więc maska zdecydowanie była usprawiedliwiona. Tym razem założyłem do niej ten lepszy filtr - z węglem aktywnym. Spodziewałem się że będzie trochę ciężej - no i było :)
Przy bieganiu w masce na pierwszy plan wchodzi oddychanie, reszta spraw traci na wadze ;)
enron - 145 352,03 - 10,55 = 145 341,48

Drugi dzień biegania w masce. Miły mrozik - ...

źródło: comment_gJmJ10fp3si0dEHu3uVaByY59rOJpDs4.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

146 061,88 - 15,08 = 146 046,80

Już się bałem że się nie uda - rano pogoda była pod psem, ale jak się zastanawiałem czy jednak nie pobiec to zamieniła się w pogodę pod szczającym psem :) Jednak pod wieczór zrobiło się w końcu sucho i postanowiłem skoczyć na swoje 15km, dzięki czemu zamknąłem te upatrzone 250km w listopadzie.
Świetna decyzja - biegło mi się bardzo fajnie, szybciej niż w ostatnich tygodniach. Sporo z
enron - 146 061,88 - 15,08 = 146 046,80

Już się bałem że się nie uda - rano pogoda b...

źródło: comment_qnhKpsqyl8Y1zbAfRpAJDQoC3QxWBAN5.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

146 496,50 - 16,15 = 146 480,35

W Krakowie smog, więc dziś moja ulubiona trasa do automasakracji w Naprawie/Jordanowie. Oczywiście nie spodziewałem się krystalicznego powietrza, ale parę razy naprawdę konkretnie zaśmierdziało... jednak ostateczny test pokazał że nie było źle - nie udało mi się kaszleć na czarno :)
Tym razem krótszy wariant trasy - dwie ostre górki (razem 275m) i 16km z groszami. Poszło nieźle, po raz pierwszy uczciwie (bez pauz i odpoczynków zszedłem
enron - 146 496,50 - 16,15 = 146 480,35

W Krakowie smog, więc dziś moja ulubiona tra...

źródło: comment_2qVBiowYy43825UUdqW24WClsMCRO0LP.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

146 609,15 - 10,60 = 146 598,55
Zaspałem, ale widząc że smog ledwo co przekracza normy a temperatura oscyluje wokół przyjemnego -1 szybko się zebrałem na skrócone bieganie - akurat czasu było w sam raz na 10km.
Poszło zaskakująco jak na ostatnio kiepską formę - po 25 minutach miałem średnią 4:47, zawróciłem pod górkę i wszystko udało się zamknąć średnią 4:52.
Szkoda tylko że było spore zachmurzenie - 2 dni temu w
enron - 146 609,15 - 10,60 = 146 598,55
Zaspałem, ale widząc że smog ledwo co przekra...

źródło: comment_HdDXGLStDXtUvKHbTNyTvKoPsDeAmBXh.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

146 812,57 - 10,46 = 146 802,11

No dobra, jest zima :) Na starcie o 5:07 było równe -4, na koniec -4,5 stopnia - ale na razie same długie legginsy spokojnie wystarczają. Gorzej z powietrzem... niby "tylko" 200% maksymalnego PM10 ale niby na wzgórzach mieszkam... wydawało się czyste. Ale ok. 5. kilometra zbiegłem w okolice, gdzie powietrze zaczęło momentalnie gęstnieć a piękny Księżyc w pełni dziwnie pożółkł. Szybko zawróciłem i od razu było
enron - 146 812,57 - 10,46 = 146 802,11

No dobra, jest zima :) Na starcie o 5:07 był...

źródło: comment_N94BHvEVJjpvTlk7iAMk02P2Lm7uWxCq.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

147 001,04- 12,60 = 146 988,44

Dzisiaj czysta przyjemność: lekki wiatr, -1 na termometrze - nic tylko biegać :) Było na tyle fajnie, że pobiegłem na standardowe 12+km - czas jak zwykle ostatnio słaby - 4:59/km.
Gorzej że pulsometr wziął i zastrajkował - nawet go nie wykrywa :-/ Liczyłem na zużytą baterię - niestety, prawie pełna :(

#sztafeta
#biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie
enron - 147 001,04- 12,60 = 146 988,44

Dzisiaj czysta przyjemność: lekki wiatr, -1 n...

źródło: comment_PuXcy3AhSlDglRAKAqw9YN99LvptuyVc.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

147 266,93 - 7,93 = 147 259,00

Zaspałem, zamarudziłem... w zasadzie trochę mi się dzisiaj nie chciało biegać, ale pogoda zachęcała (sucho, temperatura +1,2 stopnia) i w końcu o 5:15 pobiegłem. Późno było to i wyjątkowo skróciłem trasę - do niecałych 8km. Szło bez rewelacji, ale znośnie - wymiękłem trochę na końcowej dwugórce ;) i na koniec wyszło równe 5:00/km.

Coś mi tchibowski pulsometr zastrajkował - chyba źle docisnąłem czy co...

#
enron - 147 266,93 - 7,93 = 147 259,00

Zaspałem, zamarudziłem... w zasadzie trochę m...

źródło: comment_ymPSHtsQ5TSFZE0s5E123B9drWuKlpJ5.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

147 449,22 - 15,13 = 147 434,09

Wczoraj poszło nienajgorzej, ale potem wieczorem była rodzinna impreza... dużo pyszności, dużo wina...
Rano wiedziałem, że bez herbaty miętowej nie przeżyję... i kuźwa nie było tej mięty! Pozostało mi jedno - wziąć ten pełny bebech na bieganie.
Po drodze stwierdziłem, że trzeba polecieć na dłuższy wariant trasy - tempo i tak będzie kiepskie, więc chociaż dystansu coś więcej pociągnę. W najlepszym momencie miałem średnią 4:50, skończyło się na
enron - 147 449,22 - 15,13 = 147 434,09

Wczoraj poszło nienajgorzej, ale potem wiecz...

źródło: comment_JV2vKp7iA8JlXrC9aMjKV9ZQJ8nM1FLK.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

147 490,57 - 12,65 = 147 477,92

Wczoraj rano jakoś tak siąpiło, budzik pacnąłem... i zaspałem, nici z biegania (trzeba było młodego na basen zabrać). Młodego przejęła instruktorka, to zacząłem ostro pływać i trochę nawet się zmęczyłem - ale to nie to... po południu już odwaliłem wszystko co było do roboty i się zebrałem na standardową trasę.
Poszło nieźle, pierwszy km jest pod górkę a tu niespodzianka - mimo to utrzymałem tempo
enron - 147 490,57 - 12,65 = 147 477,92

Wczoraj rano jakoś tak siąpiło, budzik pacną...

źródło: comment_4nbYEEbT76qCPNqqhfdrHuHByyVN9ige.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

147 906,63 - 15,20 = 147 891,43

Wstało mi się nieco wcześniej niż zwykle, trochę zamarudziłem szukając ciuchów ale i tak udało mi się wyskoczyć na tyle wcześnie by rozważyć 15km trasę - tym bardziej że we wtorek nie biegałem przez aurę, a i najbliższe dni nie wyglądają zbyt ciekawie...
Wyjątkowo dobrze poszedł pierwszy km, potem też szło ładnie - bo głównie z górki :) W najlepszym momencie średnią miałem 4:37... aż
enron - 147 906,63 - 15,20 = 147 891,43

Wstało mi się nieco wcześniej niż zwykle, tr...

źródło: comment_fyVeIWlGxq2cfp1p4birgoHvBKJJKoFy.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach