Mirki, pytanie do #emigracja w #uk
Muszę na szybkości wylecieć do Polski. Mam tylko pierwszą dawkę szczepionki... Czy muszę robić testy na lotnisku? I jak wygląda sprawa z kwarantannami i innymi restrykcjami?
Pilnie proszę o poradę. Może być pw.
Z góry dziękuję.

#kiciochpyta
  • 1
@romek898 ok. Dzięki wielkie byczq :-)
Bardzo mi pomogłeś... nie z lenistwa pytam, tylko nie ogarniam bo praca rodzina, obowiązki... a smutna rodzinna sprawa... dzięki jeszcze raz!
  • Odpowiedz
Decyzja podjęta. Dajcie jakieś linki do podstaw niemieckiego. Które podręczniki kupić? Które omijać? Gdzie nie bywać, kogo nie znać? O kursach nieinteraktywnych nawet nie myślę bo to badziewie. Za to Memrise już się instaluje. ( ͡º ͜ʖ͡º)

@giovvanni: Powiem tak. Ja zaczynałem i wiele innych osób z tagu od Natalii Kamysz na YT. Kurs od A0 - A1, błyskawiczne efekty. Potem A1 - A2 tak samo sobie przeleciałem. W międzyczasie robiłem jakieś apki na telefonie typu duolingo, ale stwierdziłem, że to gówno daje i jest słabe, bo zadania są monotonne. Potem kanał Easy German do słuchania i wyłapywania słów których nie znam no i takie stricte zderzenie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zauwazyliscie ze mlodziez w innych krajach jest inna od Polskiej? Mieszkam w UK, i pamietam jak Polska mlodziez w Polsce nosila jakies bluzy ze street rapem, cos o konfidentach, "prosto", przeklinali na potege itp. i ubierali sie jak murzyni w USA, online "szlachta nie pracuje", to tego nie ma w UK. Rap przestepczy jest az nie tak popularny i praktycznie go nie ma, trudno zalezc cos na youtube, a jak znajdziesz to ma malo wyswietlen.
Mniej wyzwisk tez slychac na ulicach.
Na ulicach po nocach, poza weekendem nikogo nie ma, jak widzisz matke z dzieckiem po godzinie 20.00 to jest to ewenement i zazwyczaj slyszysz polski albo jakich latynowski jezyk od nich. Do sklepow raczej dzieci nie zabieraja na zakupy, no chyba ze wyzej wspomniani imigranci.
W parkach nie pija na lawkach.
Nie jest tez az tak rozowo. Czasem zdaza sie jakies szkodniki co jezdza na moto corssach/quadach bez tablicy rejestracyjnej... ostatnio widzialem jednego bez kasku, ale w kominiarce, ale tylko raz. Wiecej z nich pracuje juz w wieku 16-18 lat, albo widac ze jest zabierana do roboty przez swoich rodzicow na jakies remonty/budowlanke/kurierke (samozatrudniony ojciec prowadzi, 13-18 lat roznosi), jest to legalne i tez to widac czesciej niz w Polsce, no ale jednak nie jest to norma i powszechny widok.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 38
Mieszkamy w Prenzlauer Berg, liczącej sto lat dawnej dzielnicy robotniczej Berlina, dziś jednej z najmodniejszych dzielnic w mieście.

Jedną z rzeczy, które zauważyliśmy szybko po przeprowadzce, są kwadratowe płytki wmurowane w chodniki przed kamienicami. Upamiętniają one niemieckich żydów (i nie tylko), którzy zostali zamordowani w czasach III Rzeszy. Takie tabliczki można znaleźć prawie przed każdym budynkiem. Moim zdaniem takie minipomniki są świetnym sposobem na upamiętnienie ofiar. Pokazanie, że do czasów wojny żyły
PeeJay - Mieszkamy w Prenzlauer Berg, liczącej sto lat dawnej dzielnicy robotniczej B...

źródło: comment_1623302133xpXOlWTe6s58P07Onx49AN.jpg

Pobierz
Patrząc na obecne nastroje polityczno-gospodarcze w naszym pięknym kraju niestety ponownie mi wraca do głowy myśl o emigracji zarobkowej (a raczej po prostu emigracji bo powoli nie da się tutaj żyć normalnie). Czy osoby, które przebywały bądź przebywają za granicą mogą podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami na temat jakości życia w innych krajach? Zależy mi głównie na opiniach osób, które siedzą w jakimś kraju dłużej niż praca sezonowa, normalnie mieszkają i

Emigrowałem z kraju i...

  • Nie mam zamiaru wracać (jest mi tam ok) 69.1% (47)
  • Mam zamiar wrócić (to była zła decyzja) 4.4% (3)
  • Wróciłem do kraju - nie żałuję tej decyzji 5.9% (4)
  • Wróciłem do kraju - żałuję tej decyzji 4.4% (3)
  • To nie jest taka łatwa odpowiedź (komentarz) 16.2% (11)

Oddanych głosów: 68

@hornat89: 14 rok już i musiałbym upaść na głowę, żeby w ogóle rozważać powrót. Na dzień dzisiejszy nie widzę żadnych minusów miejsca gdzie żyje. A co ciekawe chodzi o Francję( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 5
@hornat89 ja nie żałuję wyjazdu do Niemiec. Jestem tutaj 3,5 roku. Natomiast nie jestem bezkrytyczna, są też rzeczy które mi się nie podobają. Czasem mam ochotę się spakować i wrócić do PL. Ale później się uspokajam i myślę sobie, że by mi Niemiec brakowało, bo czuje się tutaj po prostu dobrze.
  • Odpowiedz
Mam na siebie zarejestrowane w tym kraju 3 auta osobowe (wszystkie jako współwłaściciel). Czy sam ten fakt może świadczyć, że w polsce znajduje się mój ośrodek interesów życiowych? Przy założeniu braku żony, dzieci, nieruchomości, umów o pracę/zleceń/jdg.
#podatki #prawopodatkowe #emigracja
@mirek_wyklety: nic tak nie stanowi prawo. Wyroki NSA to wyjaśniły jak to wygląda w przypadku wyjazdu za granicę, nawet stałego.
I ciekawe jak sobie wyobrażasz wtedy zrobienie jakiegoś dokumentu bez adresu w Polsce? Póki co obowiązuje obowiązek meldunkowy a jeśli nie masz innego obywatelstwa to zostaniesz bez dokumentów
  • Odpowiedz
@PiotrFr: Nie mam meldunku w Polsce i bez problemu zalatwiam wszelkie dokumenty. Wystarczy pesel i numer dowodu, badz paszportu. Meldunek jest jedynie poswiadczeniem faktu, gdzie jest twoje miejsce zamieszkania, nic poza tym...jesli nie mieszkasz pod adresem w Polsce pod ktorym jestes zameldowany, popelniasz wykroczenie i tyle....
  • Odpowiedz
Miruny miał ktoś może kiedyś podobną sytuację? Pracowałem z żoną w Niemczech żona zaszła w ciążę dostała tam zakaz pracy od lekarza że nie może wykonywać pracy która robiła, wróciliśmy teraz do Polski ja się zwolniłem a ona jest normalnie zatrudniona i ma niemieckie ubezpieczenie pracodawca ma jej wypłacać co miesiąc pensje do porodu, pytanie się tyczy tego czy ona może teraz normalnie urodzić dziecko w pl nie mając ubezpieczenia w pl?
@Bakardi: w Polsce prowadzenie ciąży i poród jest darmowy, nawet jeśli nie ma się ubezpieczenia.

Skoro jest w Niemczech legalnie zatrudniona i ma tam odprowadzaną składkę zdrowotną, to niech bierze jakąś międzynarodową kartę pacjenta, wtedy masz większą pewność, że nie będą kręcić nosem
  • Odpowiedz
@Bakardi: teoretycznie prowadzenie ciąży i porodu jest bezpłatne w PL. W praktyce jak żona nie ma w EWUŚ wpisu że jest ubezpieczona, pielęgniarki i rejestracje robią straszny problem. Trochę niefajnie jest słuchać ich biadolenia w końcówce ciąży. Po prostu rzadko to się zdarza, muszą jakąś inną procedurę aktywować i im się bardzo nie chce.
  • Odpowiedz
Mieszka ktoś z was na #islandia ? Pracuje tam?
Coraz częściej myślę na wyjazdem z tego #!$%@?łka- nic mnie tu nie trzyma, chcę żyć i zarabiać godnie.
Lubię północne klimaty, więc islandia i norwegia to takie dwa kierunki które uważam za najciekawsze dla siebie.
Moje pytanie: czy trudno jest się tam zadomowić? trudno znaleźć pracę? jakie umiejętności czy jaka wiedza jest kluczowa i brana przede wszystkim pod uwagę przez pracodawców?
@AryanWonderBoi: Najpierw wyjedz na spontanie na pól roku i odpowiedz sobie na najważniejsze pytanie czy Islandia jest dla Ciebie... dla jednych to raj i swoboda, dla innych łatwo o depresje i samobójstwo. Reszty dowiesz sie na miejscu.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem co chce w życiu robić i jak chce w nie grać.

O mnie: introwertyk z ZA (aspie), nie mam żadnego hobby - w życiu wielu rzeczy próbowałem, ale mimo podobania mi się przestawałem je robić.

Jestem po szkole średniej, matury wynik przewiduje powyżej średniej(miałem świetnych nauczycieli(dobry nauczyciel zrobi z debila dobrego ucznia ( ͡° ͜ʖ ͡°)), do tego sam spędziłem dużo czasu się ucząc), lecz nie czuje się, że „pasuje" do studiów, skoro nawet nie wiem, co chce studiować. Myślałem nad zrobieniem UDT na wózki widłowe i emigracją, lecz nie wiem dokąd. Gap year poświęcony emigracji, oraz nauce do matury i 2 języków(chciałbym zawalczyć o stypendium zagraniczne) wydawał mi się najsensowniejszy, lecz są tu 2 główne problemy - mama cisnąca na studia, oraz dokąd wyemigruje? Nie mam żadnych kontaktów za granicą, zero doświadczenie,do tego hałas mnie męczy(cecha aspie), nie wierzę,
@AnonimoweMirkoWyznania: Emigracja to najlepszy wybór. Spróbuj życia, poimprezuj, popij z menelami z emigracji , a po pierwszej wypłacie wynajmij coś sam. Potem znajdź dziewczynę, zmień prace itp. Nie bój się, wszystko się ułoży. Jeśli nic nie zrobisz i zostaniesz w pl to raz ze nic nie przeżyjesz to jeszcze przed tobą życie być może przegrywa i wegetacja.
  • Odpowiedz