
soadfan
via AndroidMircy, wytłumaczcie mi jak to jest. Jak mamy problem z instalacjami gazowymi w mieszkaniu/domu to dzwonimy po gazownika bo gaz taki niebezpieczny i wybuchowy i śmierdzi. Nawet jak jest najmniejsza pierdoła. Z kolei jak jest jakiś problem z instalacją elektryczną to często próbujemy naprawić to sami bo to nie jest ani wybuchowe ani niebezpieczne (w domniemaniu wielu osób). A tak naprawdę to z instalacjami elektrycznymi jest większe niebezpieczeństwo bo napięcia ani prądu
- WuDwaKa
- konto usunięte
- Kachlok
- puldo
- Nieruchomy-poruszyciel
- +4 innych

radekrad
@soadfan: to nie zachód by ludzie dzwonili do elektryka o wymianę żarówki. Źle działający piecyk gazowy jest jednak groźniejszy od prądu. Ile porażeń się kończy śmiercią? Zwykle bezpiecznik czy różnicówkę wywali. Spodziewałbym się, że od wybuchu gazu czy czadu ginie znacznie więcej osób.
- adriano30
- Drail
- wojtas1978
- stassma
- JestemKaspi

tfuj_pszyjaciel
@soadfan: ja mam ból dupy przez całą branże elektryczna. Jak mnie #!$%@?ą elektrycy ktorzy robia po godzinach za #!$%@? niskie stawki. Kij z budowlanka ale w przemysle robią.
- soadfan
- lwonly





































