• 8
@Historia_Podcast ale ze tak spróbować w warunkach bojowych to raczej zadnym ;)? T-34 mozna w którymś z muzeów w polsce się przejechać. B17 dalo sie jakos czas temu przelecieć w USA . Spitfire-em też w uk da sie przelecieć ale koszmarnie drogie;) . Tylko u-bota na chodzie nie ma i pozostaje seria gier silenthunter :(
  • Odpowiedz
Jako osoba zafascynowana U-bootami, wybieram B-17.
Utopienie się w "żelaznej trumnie" w zimnie i ciemności to straszna śmierć.
  • Odpowiedz
Trzymajcie mirki i mirabelki kciuki. Wczoraj kilka godzin czyściliśmy ciężarówki, byliśmy na zakupach po przybory szkolne a dziś o 8 jedziemy do przedszkola. Z okazji dnia dziecka podstawiamy zestawy i dzieci będą mogły zobaczyć jak wyglądają od środka, włączyć pilotem naczepę samowyładowczą i dostaną jakieś skromne prezenty. Problem w tym że to ja wymyśliłem cala akcje, pracuje tam moja żona i to ja jej zaproponowałem spotkanie, ja poprosiłem szefa który chętnie się
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@agiller: nie pekaj dasz radę, dzieciaki będą zadowolone, że będą mogły z bliska zobaczyć i pobrykać w ciężarówce. Co im nie powiesz to będą to łykać, w końcu przedszkolaki. Jak już doszedłeś do tego momentu to już z górki.
  • Odpowiedz
  • 254
@agiller o człowieku, matka by nie nadążała pampersa mi wymieniać jakby taka akcja była na moim dniu dziecka 30 lat temu :D super pomysł.
  • Odpowiedz