Cóż za niesamowity dzień.
Ponownie wyszedłem z domu w krzaki. Dorwać raz jeszcze Jemiołuszki. Licząc na znacznie lepsze zdjęcie. Niestety.
Ale na tym samym drzewie dostrzegłem Kwiczoły. Całe stadko.
Zdecydowanie ptaszkowy dzień jest dzisiaj.
Ciężko chyba musi być z pożywieniem że takie okazy pojawiają się bliżej domów.
Ponownie wyszedłem z domu w krzaki. Dorwać raz jeszcze Jemiołuszki. Licząc na znacznie lepsze zdjęcie. Niestety.
Ale na tym samym drzewie dostrzegłem Kwiczoły. Całe stadko.
Zdecydowanie ptaszkowy dzień jest dzisiaj.
Ciężko chyba musi być z pożywieniem że takie okazy pojawiają się bliżej domów.



















Dzisiaj pojawił się jeden osobnik. Kwiczoł zajadał wesoło jabłuszka rajskie (a przy tym ganiał Kosa).
Miałem go dosłownie 4-5m od mojej kryjówki. Dlatego spokojnie odkręciłem słoik na 600mm i mogłem pstrykać w opór.
1-sze zdjęcie na pełnym zoomie i cropie 25% (moje zamiłowanie do macro). 2-gie zdjęcie w komentarzu.
PS. W tych
źródło: kwicz_02
PobierzKwiczoł przy posiłku.
źródło: kwicz_01
Pobierzźródło: uid_18f802c019c7bdb7d4fbc3d89e2a274a1663673130080_width_864_play_0_pos_0_gs_0_height_486
Pobierz