DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Kolejny tydzień za mną. Dietetycznie – bardzo fajnie, treningowo – tak sobie (2 na siłowni + 1 yoga). W przyszłym tygodniu trzeba dorzucić więcej cardio i zrobić 3 treningi na gym zamiast 2.

Z dniem dzisiejszym kończę również prowadzenie dziennika tutaj na Mirko. Redukcję oczywiście kontynuuje. Tutaj pewnie wrócę za jakiś miesiąc z małym update’em, żeby pokazać, jak idzie. Grubasy z # igrzyskabebzonòw mogą śledzić moje postępy oczywiście na naszych
5
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
jizzyb420
@DoWeselaSieOgarne: gdzieś na początku pisałem Ci, że śledzę i trzymam kciuki i dziś podtrzymuję swoje słowa:D trzymaj się postanowień Miras, unikaj wymówek i leć twardo po swoje ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
2
SlepyBazant
treningowo – tak sobie (2 na siłowni + 1 yoga)


@DoWeselaSieOgarne: ale co Ty gadasz? Jak w ciągu jednego dnia byłeś 2x na siłowni i 1x yoga to jest łogień
1
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Niskie kalorie w tym tygodniu zrobiły robotę – dziś z rana na wadze zobaczyłem 95 kg, co mnie mega ucieszyło.

Wczoraj wylało się trochę hejtu pod ostatnim postem, ale prowadząc taki publiczny dziennik byłem na to przygotowany. No cóż – z treningiem w ostatnich tygodniach nie było dobrze. Co prawda nie było też źle. Można powiedzieć, że było średnio. ( ͡° ͜ʖ
2
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Akos
@DoWeselaSieOgarne: jeśli dla Ciebie to był hejt i tyle z tego wyciągnąłeś to
4
Rudz1elec
Rudz1elec
1
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 32 za mną. Kalorie nisko, ale co z tego – nie poćwiczyłem, mimo że miałem to w planach. Czuję się trochę podziębiony, a siłka, którą z bratem zrobiliśmy w domu rodzinnym, jest w zimnej komórce… Do tego plecy mnie ostro napierdzielają, także liczba wymówek była wystarczająca.

Jutro, jeśli dalej jutro będę się słabo czuł, to podjadę na okoliczną siłownię i tam zrobię trening.

---
3
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
crespo
crespo
@Akos: Gościu miał robić 6 treningów w tygodniu ale coś mu się p------o i zrobił 6 treningów w miesiącu. Na szczęście po 5 z nich zrobił cheat meal.
24
Akos
@DoWeselaSieOgarne: poszukaj więcej wymówek, to na pewno uda się dociąć te pozostałe 22.4kg w pozostałe 68 dni, skoro przez pierwsze 32 dni udało się zrzucić całe 3.6kg ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
10
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 31 za mną. Dziś robota do 17, a zaraz po pracy od razu w auto – wysiadłem dopiero koło 22. Treningu brak, ale przynajmniej micha trzymana nisko, więc dzień można zaliczyć na plus.

⸻

📊
4
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
4
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 29 za mną. Dziś krótko – byłem na mocnym masażu sportowym u fizjo (w związku z bólem pleców). Dostałem zalecenie, żeby po takim rolowaniu dać ciału odpocząć i przełożyć trening na jutro.

Micha trzymana nisko.

Suma
2
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
Wjechało pół dzika kokosowego, ale jakiś zepsuty s------l mi się trafił (okropnie gorzki). Nowe makro:
2 401 kcal | 182.9 g białka | 67.1 g tłuszczu | 259.8 g węglowodanów

Napisałem reklamację do dzik wk, ciekawe czy coś z tym zrobią
1
T.....v
@DoWeselaSieOgarne: ty masz zero aktywnosci fizycznej poza treningiem ze masz kalorie tak nisko?
0
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 28 za mną – wreszcie taki, jak powinien wyglądać. Yoga z rana, solidny trening i wizyta u fizjo ogarnięta. Plecy powoli dochodzą do siebie. Oby tak dalej.

Bilans dnia 28/100
2605 kcal | 163.1 g białka | 103.4 g tłuszczu | 247.3 g węglowodanów
4
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Ostatnie dwa tygodnie były totalnym chaosem – przeprowadzka, robota, milion rzeczy do ogarnięcia. Dieta i trening zeszły na drugi plan, a każdy dzień wyglądał jak walka o przetrwanie. 😅 Na szczęście kurz już opadł, wszystko zaczyna się normować i mogę znowu skupić się na tym, co najważniejsze – zdrowiu, formie i trzymaniu michy.

Mam parę wniosków z ostatnich tygodni:
* Unikać jak ognia przerw w liczeniu kcal. Bardzo łatwo przeradza się
3
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 27 za mną. Długi dzień, treningu brak. Kalorii liczenia również brak… Znaczy, liczyłem przez 3/4 dnia, ale kolacja już wjechała bez liczenia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W planach jutro rano trening na czczo, żeby spalić kanapki z pasztetem i lody zero z kolacji. Trzeba wrócić do rytmu – koniec z półśrodkami (od poniedziałku (⌐
1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

I AM BACK MOTHERFUCKERS 🔥

Co prawda jeszcze na spokojnie, ale zawlokłem dziś moją grubą dupę na trening. Zrobiłem cardio – rowerek poziomy + bieżnia. Niby cienko, ale i tak jaram się tym jak pochodnia.

Jutro
1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
4
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 24 za mną. Wreszcie trochę odpocząłem. 🙂 Chata też już w miarę ogarnięta, choć do pełnego ogarnięcia jeszcze trochę dni zejdzie.

Plan na najbliższe 4 dni: gym → cardio → gym → odpoczynek w niedzielę. Od poniedziałku ruszam już z nowym planem treningowym.
1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 23 za mną. Diabelskie 1,5 tygodnia za mną – chata zdana, bez większych problemów. Jeszcze tylko rozgracić się (pewnie do soboty), ale to już na spokojnie. Jestem tak wywalony przez to wszystko, że ledwo na oczy patrzę. Mam nadzieję, że dziś wreszcie uda się porządnie wyspać, bo ostatnio z tym jest cały czas bardzo kiepsko.

Dziś trochę popracowałem nad planem na przyszły miesiąc. Jutro go dokończę i wrzucę szczegóły w
2
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
4
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Te posty przeprowadzkowe zaczynają już trochę przymulać, ale jak dziennik to dziennik…

Beznadziejnie wczoraj spałem. Pewnie głównie przez kofeinę, trochę (paradoksalnie) ze zmęczenia, a trochę też ze stresu tym wszystkim. Do tego landlord ze starego mieszkania chce mnie wydymać na część kaucji, co dodatkowo mnie niepokoi.

Anyway,
3
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 20 za mną i… przeprowadzka odbyta.

Pierwszy dzień od startu redukcji bez liczenia kalorii również odbyty. Wpadło w miarę standardowe śniadanie + duży kebab wołowy na dwa razy (2/3 na obiad i reszta wieczorem).

Pracowałem
5
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 19 za mną. Dzisiejszy dzień minął podobnie jak reszta tego tygodnia – robota i pakowanie. Oczywiście na trening czasu brak. Jutro przeprowadzka, więc jestem już na finiszu tej masakry.

Podsumowanie dnia 19/100 📑

Dieta:
3
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 18 za mną. Nie ma za bardzo o czym pisać – dzień minął błyskawicznie. Treningu brak ze względu na (oczywiście) pakowanie związane z przeprowadzką. Jeszcze tylko 4–5 dni i wrócę do normalnego trybu, a wtedy będzie OGIEŃ.

Kalorie dość nisko, mimo kolacji w Salad Story i zajebistego wrapa kurczak tajski (mam nadzieję, że ich tabele kaloryczne są w miarę legit 😅).

Zaraz
2
DoWeselaSieOgarne
DoWeselaSieOgarne
No elo,

Dzień 17 za mną. Chyba jakieś jesienne przesilenie mnie dopada. W robocie urwanie głowy, do tego przeprowadzka, dieta, treningi, ogarnianie życia… Zrobiłem dziś nawet niezły trening na siłowni, ale nawet to nie pomogło na handrę, która mnie dorwała.

No nic – najważniejsze to nie schodzić z obranego kursu i pamiętać, że jutro (albo pojutrze) powinno być już trochę lepiej.

Podsumowanie
8
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze