• 254
Przychodzi facet do sklepu:
- Fobry. E fyfą?
Sprzedawca myśli, myśli... i woła kierownika do pomocy.
- Dzień Dobry. Czego pan sobie życzy?
- Fyfą
Kierownik myśli - "Obcy język to to nie jest, facet chyba po prostu sepleni. Pracuje u nas magazynier co ma taką samą wadę wymowy, powinni się dogadać Woła więc magazyniera:
  • Odpowiedz
#dowcip #suchar Przychodzi facet do psychologa i mówi:
- Mam poważny kłopot. Już nie mogę.
- Czemu? Niech pan powie.
- Co noc śni mi się, że prowadzę pociąg z Gdańska do Warszawy. A drugą połowę nocy, że z Warszawy do Gdańska.
- Proszę sobie wyobrazić, że drugą połowę nocy ja będę za pana prowadzić ten pociąg. Może pan odpocznie.
- Dziękuję, już nie mogłem dłużej...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W pewnej wiosce, pewien rolnik miał problem z kurami. Za nic w świecie kury nie chciały znosić jajek. Rolnik zastanawiał się co zrobić i wpadł na pomysł, że może jacyś naukowcy mu pomogą. Pech chciał, że jedynym naukowcem w okolicy był emerytowany profesor fizyki teoretycznej, który zażywał wiejskiego klimatu na emeryturze. Rolnik poszedł do niego i mówi:
- Panie profesorze, mam problem, bo kury nie chcą znosić jajek.
- Niech mnie pan zabierze na
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj takie średnie #suchar, które spodobają się gównie #pasjonacirysowania ale jutro postanowię się poprawić ( ͡ ͜ʖ ͡)

Pijaczek zakręcił się przypadkiem na cmentarzu i zauważył grabarza, który był zajęty swoją pracą, więc postanowił go dla żartu przestraszyć.
Podszedł do niego od
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 158
Na polance, w środku Stumilowego Lasu, przy ognisku siedzi Puchatek i piecze kiełbaski. Przychodzi Kłapouchy, więc Puchatek go grzecznie zaprasza, żeby się przyłączył. Kłapouchy siada wiec przy ognisku, razem sobie pieką te kiełbaski, ale coś gadka się nie klei. Więc Kłapouchy, żeby rozluźnić atmosferę, zaczyna się Kubusiowi zwierzać, i mówi:
- Wiesz Puchatku, ja to właściwie nie lubię Prosiaczka...
Na co Puchatek:
-To nie jedz!
  • Odpowiedz
#dowcip Idzie sobie zajączek przez las i śpiewa: - po*bane misie, po*bane misie! Nagele z krzaków wyskakują niedźwiedzie
- No co tam śpiewałeś?
- Po*bało mi się, po*bało mi się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Flapjadzek: szlo to mniej wiecej tak: idzie se zajaczek i wola do wegorza: glupi wegorz glupi wegorz! wegorz: zajaczku zamknij sie (czy przestan mnie obrazac) bo stracisz zeby. Potem sytuacja sie powtarza, ze seplenil bez zebow, potem ze bez rak byl, nog i w koncu na koncu "bo ci wyrwe jezyk". i na koncu pokazujesz zajaczka na wegorza, falujesz reka udajac ruchy wegorza i na przemian pukasz sie w glowe
  • Odpowiedz
#suchar #dowcip
Do lekarza przychodzi lekko jebnięty facet. który ciągle klaszcze, non stop napieprza w te łapy, a jak już przestanie to znowu zaczyna:
- Dlaczego pan tak klaszcze jak zjeb?
- Lwy odstraszam.
- Ale tu nie ma lwów...
- A pomyśl co byłoby żebym przestał klaskać
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli Janusz musi wrzucić słowo w Google, to wiedz, że coś się dzieje, to jednak dwa kolejne #dowcip podpadają pod #pasjonaciubogiegozartu oraz #suchar, więc tragedii nie będzie ( ͡ ͜ʖ ͡)

- Czy jest na sali lekarz?!
Cisza...
- Czy na sali jest mizantrop?
-
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 47
?Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem.
Na to sprzedawca - Chyba z pilotem?
Blondynka - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem.----------- WTF?
  • Odpowiedz
#suchar #dowcip
Do lekarza przychodzi lekko jebnięty facet. który ciągle klaszcze, non stop napieprza w te łapy, a jak już przestanie to znowu zaczyna:
- Dlaczego pan tak klaszcze jak zjeb?
- Lwy odstraszam.
- Ale tu nie ma lwów...
- Ty działa!?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar #dowcip
Drogówka zatrzymuje kierowcę. Koniec końców, gliniarz pyta:
- Czemu pan jest pijany?
- Żona urodziła.
- A co to za trup w bagażniku?
- Ojciec dziecka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip #suchar
Lekarz pyta go o samopoczucie, na co mąż odpowiada:
- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna.
Doktor myśli chwilę i mówi:
- Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip #suchar
Kumpel do informatyka:
- Słuchaj, mógłbyś mi pożyczyć nieco kasy?
- No mógłbym, a konkretnie to ile chcesz pożyczyć?
- Pięć stówek.
- OK, pożyczę ci 512 złotych, będzie równo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach