Tak mi się jakoś przypomniało. Jedziemy kiedyś na grzyby z moimi rodzicami i niebieskim. Coś tam sobie starsi gadali, nie skupiałam się zbytnio na tym. Nagle słyszę jak ojciec mówi do mamy:
- Zawsze lubiłem te twoje niebieskie oczy.
A ona na to z przekąsem:
- To bardzo #!$%@? dziwne, bo całe życie miałam zielone xD


#heheszki #czystyubaw #zwiazki
@dasiekTB: ja sobie odłączyłam przed chwilą telefon i stwierdziłam ze dotknięcie końcówki ładowarki podpiętej do prądu językiem to dobry pomysł. Wcale nie był dobry, mam sparaliżowany język xd
  • Odpowiedz
Murki przypomniała mi się historyjka z mojego życia. Byłem kiedyś na wycieczce ze szkołą. Jakieś muzea i inne takie. Wracamy autobusem i dostałem sms od mamy.

Gdzie jesteś?


Ja jako dzieciak i umysł ścisłowca odpisałem z pełną powagą:

w autobusie


Dopiero w domu mama wytłumaczyła mi o co jej chodziło.

#truestory #czystyubaw
Lol Mircy. Zadzwoniłam na numer pomocy technicznej UPC w związku ze źle działającym internetem. Odebrał koleś, który mówił w taki sposób, jakby śpiewał. Miałam na głośnomówiącym, więc mame wszystko słyszała i w pewnym momencie jakoś z typa zaheheszkowała (on nie słyszał, zresztą włączyła w to gestykulację). Skisłam srogo, ale starałam się kontrolować próbując powstrzymać śmiech i odpowiadać na jego pytania. Jak najszybciej chciałam jednak zakończyć rozmowę, bo czułam, że nie wytrzymam (
Humor sytuacyjny z dzisiaj:
Kolokwium z programowania - struktury, klasy, obiekty. Wszyscy podzieleni na dwie grupy. Pierwsza część studentów opuszcza salę. Wśród nich jeden wyższy, z brodą, ogólnie wygląda na starszego. Pani sprzątaczka tak sobie na niego patrzy i mówi: "Czy nie pomylił pan obiektu?"


#humorinformatykow #studbaza #politechnika #czystyubaw
Zalążek kolejnej teorii pojawił się słuchając podcast'a Joe Rogan'a, a rozwinął, kiedy spacerowałem sobie po rozległym osiedlu #zagranico i zmęczony łażeniem w kółko chciałem choć na chwilę usiąść i odpocząć. Okazało się, że plankton ludzki, a.k.a. pasożyt homo sapiens w spółce z gwałtownie rozwijającą się technologią tak bardzo się rozprzestrzenił, że podczas dwu godzinnej wędrówki w obrębie kilku kilometrów wokół domu nie udało mi się usiąść nawet na sekundę - bo po
Idę sobie do sklepu z rana po bułki mijam dwóch miejscowych żuli, zapewne też zmierzających do sklepu którzy dopiero co się spotkali. I taka rozmowa między nimi :
- Ty, idziesz na piwo?
- Na piwo z rana? Do pracy idę!
- Do pracy? Jakiej #!$%@? pracy?
- Tester piwa.

Ledwo co powstrzymalem śmiech. Taka sytuacja z rana poprawia zawsze humor! Szczególnie jak się jest studentem i właśnie jedzie się na zaliczenie...
  • Odpowiedz
#chinskaszafa

Dziś dwie sytuacje, jedna która mnie mega rozbawiła i druga która mnie mega #!$%@?ła.

Zacznijmy od tej przyjemniejszej. Wracam do domu, widzę że na rogu z naczepy babeczka sprzedaje górę pomarańczy. Myślę sobie, że w sumie taką dobrą pomarańcze bym sobie zjadł bo jakoś na takie słodkie nie umiem tutaj trafić. No zobaczymy jak tam takie z naczepy smakują. Stoi obok babeczka, wita się ze mną, mówi coś do mnie mega
szafaaaa - #chinskaszafa

Dziś dwie sytuacje, jedna która mnie mega rozbawiła i dru...

źródło: comment_bdF3Ldvuk1050VhX0RcGBl2JheuP539M.jpg

Pobierz
@kurokaeru: proszę cię, niby tu wszędzie w przedszkolu są kamery, ale wyciągają dzieci do wnęk w korytarzu i tam je leją :) Albo jak dziecko jest niegrzeczne to odsuwają mu krzesło gdy ma usiąść...
  • Odpowiedz
Kumpel w #pracbaza wczoraj opowiedział krótką historyjkę jak to siedzi w barze z 3 przyjaciółmi ( 2x #niebieskipasek i jeden #rozowy).

Różowy wabił się Agnieszka. Po kilku piwach i kilkunastu podshotach ala kamikadze czy inne spokojne psy Agnieszkę która akurat miała kilka przygód pare lat temu z autorem historii z uwagi na stan upojenia alkoholowego zaswędział piróg. Podchody, dogaduszki zaczepki a ziomek nie wzruszony bo już coś tam kręci z