Ostatnio na fali bożonarodzeniowej atmosfery wszelkiej życzliwości próbuje część z niej zakorzenić mojemu wrednemu bratu. Czasem mi się udaje. Dziś się go pytam:
-gdzie byłeś?
-w dupie
-a może byś tak odpowiedział bardziej świątecznie?


#czystyubaw #heheszki #swieta
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak byłem gimbem i starsi kupili telefon z opcją głosnomówiaca, to zadzwonilismy do starszej kolegi i puścilismy Kazika:
Dzień dobry, dzwonię z miesięcznika Gang, czy jest DJ Killer?
A ona na to. Nie, wyszedł z domu. xD
Albo dzwoniliśmy na domofony i mówilismy, że jest paczka z zagranicy i spierniczalismy kawałek dalej obserwując jak ktoś wychodzi i się wkurza.
Ewentualnie mówilismy, że przywieźliśmy węgiel/ziemniaki i gdzie wysypać, a potem się kłucilismy, że jak to nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anegdota z rodzinnych przygotowań do Bożego Narodzenia. Trochę w stylu #czystyubaw i #suchar , ale dla mnie to przykład dbania o „świąteczną atmosferę” . Poza tym w takich momentach dostrzegam w mojej mamie ukrytego śmieszka i uważam , że odnalazłaby się w mirkowej społeczności :P

Ja wiem, że co roku na wykopie narzekamy, że #swieta w #polskiedomy to ogólnie krzyk oraz najistotniejszą, powtarzam, najistotniejszą kwestią
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale śmieszka spotkałem w drodze do #pracbaza

Stoję w autobusie, jedną ręką na mirko, drugą w kieszeni w poszukiwaniu gumy. Wyjmuję, skierowuję opakowanie do ust i wyciskam gumę. Swoim bliżej niedookreślonym talentem, guma odbiła mi się od zębów i nastąpiło zwolnienie. Leci, leci... myślałem, że trwa to wieczność, chciałem złapać, ale ciało nie reagowało, upadła guma na podłogę autobusu. Stoję i się na nią patrzę. Nagle jakiś dziadzio (+80lvl)
- NO ŁAP
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wczoraj: a w czym niby gapienie się a autobusie w smartfona jest gorsze od gapienie się przez okno? Taka głupia moda ostatnio nastała, że trzeba krytykować siedzenie w telefonie nawet w autobusie czy poczekalni. I nie mówię tutaj o używaniu telefonu podczas spotkania towarzyskiego.
  • Odpowiedz
Przychodzi facet do baru i zamawia kieliszek wódki i połówkę cytryny. Wypija, zagryza cytryną. Potem zamawia jeszcze jeden kieliszek wódki i jeszcze jedną połówkę cytryny. Wypija i zagryza cytryną. Powtarza to kilkakrotnie. W końcu barman pyta:
- Pan jest kolejarzem?
- Tak, skąd pan wie?
- Bo ma pan czapkę kolejarza.

#heheszki #czystyubaw #suchar
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kobieta poszła na zakupy. Podchodzi do kasy, sprzedawca nalicza ceny za poszczególne artykuły: mleko, wędlina, warzywa, mydło, jakiś sok, karma dla kota, kilka par majtek...
Nagle kasjer pyta:
- Pani nie ma męża, prawda?
Nieco zdziwiona z początku kobieta, uśmiechnęła się i odpowiada:
- Faktycznie, nie mam, a jak pan się domyślił?
- Bo ma pani wyjątkowo brzydki ryj.
  • Odpowiedz
Przepisy znalezione na blogach w necie to dla mnie jakiś fenomen ( )
Wstępy to zazwyczaj historia spod znaku #czystyubaw

Musiałam znaleźć ekspresowy przepis, ponieważ odwiedzili mnie niespodziewani goście. Rzadko się zdarza, że nie mam w domu żadnego ciasta, ale tak się akurat złożyło. Na szczęście moja książeczka to prawdziwa skarbnica. Od razu wpadł mi w oko przepis na kakaowe muffinki z pysznym nadzieniem z białej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach