@jos: o moje dawne auto, teraz należy do znajomego. To xr4i to tylko nazwa wersji wyposażenia. W starszych sierrach xr4 oznaczało 4x4. Pod maską tego auta jest zwykle 2.0dohc i napęd na tył. Samochód do mnie trafił od kuzyna, który kupił go w 2020.
  • Odpowiedz
@DelPierdo: ano niby ruski pomiot szatana, ale bił poloneza na łeb. Mój dziadek miał wersje eksportowa na Fin bodajze 89r z bajerami typu wycieraczki reflektorów wnetrze i deska oraz plastiki w kolorze budyniowymj, przeciwmgielne hella fabryczne z tymi bialymi oslonami, siedzenia ala taki welur/sztruks, pseudo komputero ekonomizer, grzane lusterka, pasy z tylu zwijane, fotele mialy tez podłokietniki
  • Odpowiedz
@Matik2137: Pod tym tagiem lądują samochody, które mają czarne tablice ale zza granicy, albo są po prostu stare, nieważne, że nie mają żadnych tablic, ewentualnie zwykłe białe, ale lądują, bo pochodzą z czasów, kiedy czarne blachy wydawali, czy inne bzdety. Także auto, które mimo, że stoi w muzeum to ma odpowiednie blaszki jest miłą odmianą( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Hellicon: Postanowiłem się trochę na mirko poudzielać, taka namiastka blogowania. Samochód jest bardzo wyjątkowy! Charade trzeciej generacji to esencja lat 80-tych, inżynieryjnie i pod względem dizajnu; buda to niejako futuryzm tamtego okresu. Samochód żwawy, oszczędny, bardzo rzadko spotykany. Kiedyś dostępny w Pewexach za dolary, zwłaszcza wersja z silnikiem wysokoprężnym, która w tamtych czasach (wysokie ceny i reglamentacja benzyny) nie tylko pozwalała ominąć system kartkowy, ale przy ostrożnej jeździe dawała oszałamiający
  • Odpowiedz