Miejsce jak z horroru, ale istnieje naprawdę. Wioska Nagoro na japońskiej prowincji powoli wymiera. Zostało już tylko 37 mieszkańców, ale ci którzy umierają lub odchodzą są zastępowani przez lalki, których w mieście jest już 10 razy więcej niż żywych ludzi...trochę creepy:) Lalki robi artystka, która zaczęła od zrobienia stracha na wróble-podobnego do jej ojca, taki był początek.

#ciekawostki #creepy #horror #japonia #stahs
stahs - Miejsce jak z horroru, ale istnieje naprawdę. Wioska Nagoro na japońskiej pro...

źródło: comment_fmk6HO4oMduz42rBTlb9Dtudxlyn68sJ.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniało mi się coś creepy. Śniło mi się, że byłem w jakimś ciemnym budynku i łaziłem korytarzami. Zajrzałem do jednego z pokoi i zobaczyłem Steve'a Jobsa stojącego plecami do mnie i patrzącego za okno. Nie wiedzieć czemu, wyjąłem nóż i sprzedałem mu kosę w plecy. Obudziłem się, ogarnąłem i do śniadania odpaliłem sobie wykop. Przywitała mnie informacja, że Steve Jobs nie żyje o.o

#sen #creepy #creepystory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yasmine: Szkoda że tyle musiała się Pani napisać, by udowodnić mi że dużo piszę co ma znaczyć że jestem nieszczęśliwy - takich tekstów jest około tysiąca, od lat je piszę i z tego żyję :)
  • Odpowiedz
Nie mogę spać, więc napiszę coś o swoich snach. Wszystkie #sny , które pamiętam, zawsze są bardzo dziwne, głupie lub straszne. ZAWSZE. Jeszcze nie zdarzyło mi się pamiętać jakiegoś, w którym na przykład biegam boso po łące i wącham pięknie pachnące kwiatki. Nie, takich (jeżeli mi się śnią) nie pamiętam.

Podzielę się z wami czterema, które pamiętam najlepiej i które wzbudzają we mnie najsilniejsze emocje do dziś (mimo, że najstarszy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Captaii: Zawsze chciałam spróbować OOBE, jednak naczytałam się, że trzeba mieć silną psychikę i zrezygnowałam. Jak znam siebie to "spotkałabym" miliard potworów i "obudziłabym" się jako schizofrenik :) Co do świadomego snu, to miałam go tylko raz. W sumie nawet nie wiem, czy mogę to tak określić, bo śnił mi się koszmar i tak bardzo się bałam, że w końcu udało mi się uświadomić sobie, że to tylko sen. To
  • Odpowiedz