Właśnie przygotowywałem wpis do wrzucenia jutro rano na #paranormalnemirkowyznania a tu mi różowa pokazuje fotkę księżyca robioną przed chwilą, bo to niby dziś jakiś duży ma być i kolorze truskawki, a tu takie coś xD. To ja się nie dziwię, że księżyc w wielu kulturach i religiach był nieodłącznym elementem odprawiania różnych mistycznych obrzędów i uznawano go za bóstwo skoro widzieli w nim (żółtą) mordę ( ͡° ͜ʖ
LubieChleb - Właśnie przygotowywałem wpis do wrzucenia jutro rano na #paranormalnemir...

źródło: comment_1655237293tFjoMOkQvt0Nscbx18Npii.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień dobry panie @LubieChleb, fajny wątek pan otworzył. W sumie w mojej rodzince historii paranormalnych nie brakuje, a wszystko sięga dawnych czasów jak moja mama ze znajomymi wzywali duchy po piwnicach xD Ale o tym może kiedy indziej.

Miałem zaszczyt poznać swojego pradziadka, gościa urodzonego w 1911 roku, walczącego w 2 wojnie w armii Andersa, gościa który przeżył 2 wojny, komunizm i zmarł na spokojnie w roku 2012 mając 101 lat.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Heemeyer: Dzięki wielkie, umieszczę link do twojego wpisu w następnym "odcinku". Możesz zrobić też wpis z następnymi historiami ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Ja to się już zastanawiam czy nie założyć tagu #paranormalnemirkowyznania dla tych, którzy się wstydzą pisać takich historii ze swoich kont xDDD
  • Odpowiedz
To dziś zrobię wpis, że tworzę tag i zawołam wszystkich entuzjastów żeby wyplusowali to od razu inni zaczną obserwować jak zobaczą w gorących xD
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki! Po raz drugi zapraszam na opowieści o #duchy wyciągnięte z czeluści mikroblogu ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Obiecałem kilku wykopkom zarwać nockę szukająca #creepy historyjek i słowa dotrzymałem, choć zrobiłem to na odwrót niż myślałem - usnąłem już o 22:30, ale przebudziłem się o godzinie 3:00. Zgadnijcie jaka godzina pojawiała się najczęściej w komentarzach Mirków pod poprzednim wpisem jako godzina paranormalnych doświadczeń i nagłego budzenia w nocy
LubieChleb - Mirki i Mirabelki! Po raz drugi zapraszam na opowieści o #duchy wyciągni...

źródło: comment_1654659249c9tEGgBErBnufFv3Vkz8Sj.jpg

Pobierz
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LubieChleb: W dniu śmierci mojego dziadka, kiedy jeszcze nie spałem, bo było już nad ranem, a ja uczyłem się na zaliczenie, nie mogłem w ogóle spać. Potem przyjechali zbyt wcześnie rodzice i powiedzieli, że dziadek nie żyje. Dopiero po paru dniach (po pogrzebie) sprawdziłem smartwatcha i zobaczyłem, że w tożsamym momencie ogłoszenia zgonu miałem tak zwany "peak" jeśli chodzi o tętno. Dosłownie ta sama godzina.
  • Odpowiedz
@Nikas: Ale oczywiście, że tak. Ja nie lubię nowoczesnej sztuki, bo doszukiwanie się sensu w kropce położonej na gównie jakoś mi nie leży. Ale Twoja praca, to aż wrzeszczy emocjami i chce się na to patrzeć. Dla mnie postać w centrum osiągnęła granice szaleństwa.
  • Odpowiedz
Za małolata obudziłem się w środku nocy, otwieram oczy a nade mną stoi postać. Ja p------e, mózg już wysyła maila do kupy że spotkanie w gaciach, ja nieruchomo, serce n--------a pogo ....aż po 5 minutach zorientowałem się że to plaszcz matki który powiesiła na szefie wieczorem...
Kiedy to do mnie dotarło, klepnąłem się w czoło tak mocno, że od razu usnąłem xD
#duchy #creepy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@NapoleonV któregoś razu w pracy za małolata - budowlanka zwiedzałem stara plebanię która miała zostać wyburzona. Wchodzę na strych i pierwsze co widzę wisielec na środku, serce zaczęło bić mocniej. Dopiero po chwili mózg ogarnął że to sutanna na wieszaku;)
  • Odpowiedz