Matka chłopaka który kupił ode mnie auto w cenie roweru z niskiej półki zadzwoniła do mnie po tygodniu od zakupu i żąda zwrotu pieniędzy bo auto stanęło na drodze. O ile dobrze zrozumiałem chłopak jechał "szybko" i wystrzelił mu rozrząd xD
Powiedziałem jej że nie ma takiej możliwości bo na umowie jest zaznaczone że rozrząd jest do wymiany, był o tym poinformowany, podczas zakupu zapierał się że panie on jutro to zrobi
Powiedziałem jej że nie ma takiej możliwości bo na umowie jest zaznaczone że rozrząd jest do wymiany, był o tym poinformowany, podczas zakupu zapierał się że panie on jutro to zrobi



















Od