@KontrastWykop: Mamy fobie społeczną, mamy jakiś problem i co? Ludzie to tylko pogłebiają wyzywając nas od zjebów jak ten koleś, którego zgłosilem u góry. Żałosne. A niby się mówi, że normicy mają w dupie przegrywów XD Ta, już to widzę.
  • Odpowiedz
Sytuacja sprzed chwili. Wysiadam na dworcu autobusowym w Hai Phong. Od razu wybiega do mnie taksowkarz. Potrzebowalem sie dostac do centrum 4km. Pytam sie go za ile mnie zawiezie - mowi, ze 100k dongow (ok 16zl). Stawka za km to srednio 10-15k, wiec mu mowie, ze dam 50k a on nie. No to odpalam appke Grab (tutejszy Uber) i wzywam takse za 53k. Jak kliknalem book to odzywa sie telefon tego taksiarza,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nalej_mi_zupy: Na tym samym dworcu, te same j----e cierpy odbierały mi smak życia xD Za to większość miejscowych jest spoko, w odróżnieniu do mieszkańców bardziej turystycznych miejscówek.
  • Odpowiedz
Jak leżałem z kolanem w szpitalu, to współwięzień z sali sprzedał mi taką opowieść:
Jego koleżanka bała się jeździć nocą po autostradzie (czego tu się cholera bać na autostradzie w nocy to za cholerę nie wiem, ale #logikarozowychpaskow motzno)
Postanowiła, że sobie skróci drogę przez las xD
Jedzie tak sobie jedzie, patrzy, o, kłoda rzucona w poprzek drogi.
Co by normalny człowiek w tej sytuacji zrobił? Odwrót i rura.
Co zrobiła niewiasta? (nie wiem
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś to było. Aż 5 gangow przychodziło do jednego dziecka homo po korepetycje bo aż tak im zależało na edukacji akurat przez tego konkretnego człowieka. Ale nic, takie to były czasy. Bez dwóch zdań.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ugh, ale się dzisiaj w-------m XD
Dzisiaj nocą sparowało mnie z super różową na #tinder od razu napisałem i umówiliśmy się na spotkanko dziś wieczorem. Piszę po południu żeby potwierdzić, a tu nic, zero odpowiedzi. Zirytowany i pogodzony z losem jadę do znajomków, a tu cyk,

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O an uncjo, co mi się dziś przydarzyło… Idzie koleżanka, a ja do niej „hej”. Nie odpowiedziała
mi, a ludzie z przodu się odwracają żeby zobaczyć do kogo mówiłem. To zacząłem śpiewać „hej, hej,
hej sokoły” na cały głos
#pasta #takbylo #coolstory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

miej dziadka

dziadek lvl 81

cierpi na demencję

całe dnie przesiaduje głównie przed tv

nie wchodzi do kuchni, jest przekonany że tam jest krokodyl

krzyczy jak ktoś się zbliża do kuchni
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale taka normikowa ale śmieszna akcja xD

No bo było tak, że wychodzimy ze znajomymi z pubu i się żegnamy z koleżanką i kolegą bo inny znajomy mnie odwoził.
Mówię, że dobra biegniemy za taksówką bo nic nie jedzie. Znajomy przebiegł i ja przebiegam i widzę światła tuż przy końcu przebiegania jak wyjeżdżają zza rogu.
Tuż przy samochodzie widzę że to kurde policja i nagle błękit policyjnych lamp xD
Znajomy wsiada a ja w biegu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@emcter: Haha, też miałem taką śmieszną sytuację. Kolegę mi z samochodu w kajdankach wyprowadzali, a pół roku później jak mnie zatrzymali, to kazali pozdrowić.

K---a, jednak to nie było normikowe.(°°
  • Odpowiedz