#coolstory #coolstary #medycyna #cebula
Pękła mi żarówka w samochodzie, pękła tak, że urwała taki plastikowy wihajster mocujący metalową klamę odpowiadającą za trzymanie żarówki. Trzeba było na patencie, po cebularsku to zamocować, jako że była niedziela i miało to miejsce na wsi.
Dostęp do żarówki problematyczny, ciężko cokolwiek skonstruować ręką. Poprosiłem więc ojca lekarza o pomoc. Przyszedł z dwoma peanami (takie długie kombinerki medyczne) i coś tam wiąże dosyć skutecznie. Zawiązał, schylony nad
Pękła mi żarówka w samochodzie, pękła tak, że urwała taki plastikowy wihajster mocujący metalową klamę odpowiadającą za trzymanie żarówki. Trzeba było na patencie, po cebularsku to zamocować, jako że była niedziela i miało to miejsce na wsi.
Dostęp do żarówki problematyczny, ciężko cokolwiek skonstruować ręką. Poprosiłem więc ojca lekarza o pomoc. Przyszedł z dwoma peanami (takie długie kombinerki medyczne) i coś tam wiąże dosyć skutecznie. Zawiązał, schylony nad
- konto usunięte
- konto usunięte
- Laroto
- Aga_Be
- adzislaw
- +4 innych























Wchodzi jakiś starszy jegomość i pyta, czy są flaczki.
Kelnerka chwilę cicho, a potem z wahaniem w głosie, że:
flaczkówniema.jpg
I że w ogóle to to jest pizzeria, także trudno o flaczki.
Tutaj kończy się sielanka.
===================
Tutaj zaczyna się piekło, mordor (i niemal napływ imigrantów).
Jegomość dostaje piany na usta i zaczyna wrzeszczeć, że co to za restauracja, w której flaczków w