Prawdziwy motocyklista! Opowieśc prawdziwa.

Rozdział I: Ulica

Taaak... teraz rozumiem... Naprawdę są nas tysiące. Ja mam RS 125 cm i uwielbiam te przyspieszenia. Mija 8 sekund licznik pokazuje magiczne 80km/h. Mija kolejne 7sekund już jest 120. Ale to mało! Pragnę wiecej!! W tym momencie ze świstem mija mnie czerwone Tico zapakowane rodziną do 3 pokolenia wstecz. Odkręcam manetkę do oporu i kładę się na baku!! Mija 20minut - obrotomierz dochodzi do czerownego pola i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tl;dr: dzisiaj czuję się zajebiście dobrze w te święta

Za niedługo wyprowadzam się od rodziców, już od dłuższego czasu się nie dogadujemy. Coraz częściej jeździłem do dziewczyny na noc i jak można się domyślić, problemy z tego były robione, że zawsze jestem tylko poza domem, robię z domu hotel, przychodzę zapchać dupę, wykąpać się i pójść spać a nic od siebie nie daję (mimo, że obowiązki swoje wykonywałem). W tym tygodniu znów byłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory #szkola #heheszki #praca

Pamiętam jak na zajeciach z ekonometrii w--------m się, że liczymy zadania ręcznie i teoretyczne zamiast praktyczne. Pytam się Pani Prof. w jakim przypadku zyciowym to się nam przyda? Jak kładziemy płytki to płytkarz nie wyprowadza 30min wzoru... a ta do mnie żebym został glazurnikiem, a nie studia się pchał...
Minęło kilka lat... szukam płytkarza i faktycznie mogłem jej posłuchać... ceny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Imć dobrodziej mój Pan Ojciec miłośnikiem jest ci ekstraordynaryjnym sztuki ryb chwytania. Połowa bez mała komnat we dworze ekwipażem człeka szlachetnie urodzonego niegodnym usłana niczym chocimskie pole pohańców głowami roku pańskiego zeszłego.
Jużci nim miesiąc jeden przejść zdoła, domownik który we hak czy inszą sieć na ziemi leżącą wdepnie i do medyka konie co raz gnać przychodzi, jako to na końcach onych zadziory ostre diabelsko. Za żywota mego, do dwudziestej drugiej wiosny dobiegającego,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego razu chłopak i jego dziewczyna jechali na motorze około 200 km na godzinę.
Dziewczyna: Zwolnij, boje się.
Chłopak: Nie bój się jest fajna zabawa...
Dziewczyna: Proszę zrobię wszystko jak zwolnisz.
Chłopak: Dobrze, przytul mnie bardzo mocno.
Dziewczyna: Dobra, dobra ale zwolnij (Dziewczyna go przytuliła)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach