@Reepo: Pomijasz istotę argumentu @Lawrence_z_Arabii i boksujesz się z własnymi urojeniemi.
W skrócie dla osób, które nie widziały tamtego wpisu.
Chodziło o to, że jeżeli uzasadniamy DOPUSZCZALNOŚĆ eutanazji domniemanym brakiem świadomości takiego dziecka ("pusta skorupa"), to nie możemy uzasadniać jej KONIECZNOŚCI faktem cierpienia, bo może ono cierpieć najwyżej na najbardziej fizjologicznym poziomie (a nie w sensie subiektywnego doświadczenia świadomej istoty, jak zwykle to rozumiemy). Jak te obrazowe żabie udka właśnie. Dziękuję,