#anonimowemirkowyznania Jak żyć w związku z kimś kto kompletnie nie radzi sobie ze stresem? Moja różowa jest na lekach uspokajających od półtora tygodnia które i tak jej nic nie pomagają. Gdy tylko ogłoszono w Polsce koronawirusa to ona momentalnie dostała gorączki i duszności, wyszło że to na tle nerwowym. Ją w tej chwili uspokaja nawet 5-letnia siostrzenica (ona lvl 28).... nie wiem skąd się takie coś bierze, jej rodzice, rodzeństwo
#anonimowemirkowyznania Gdzie szukać pomocy w przypadku nasilonych myśli samobójczych? Przynajmniej kilka razy na dzień o tym myśle. Od lat nic mnie nie cieszy, nienawidze mojego życia. Narobiłem sobie długów przez fobie społeczną, spłaciłem ile mogłem, ale zostało mi do spłaty 1000 zł w tym miesiącu. Tak, wiem, że dla niektórych to jak splunąć, ale dla mnie obecnie jest niemożliwe zebrać taką kwotę. Sprzedałem wszystko, co miałem. Nie mam do kogo
@AnonimoweMirkoWyznania: idź na psychiatryczną izbę przyjęć do szpitala, nie wiem jak jest w Twoim mieście, jak mieszkałem w Berlinie to zawsze wychodziłem stamtąd spokojniejszy nawet jeśli nie było akurat psychiatry na dyżurze
@jaxonxst: jak go kiedyś spotkam w metrze to specjalnie wyceluję smartfona w jego stronę i udam że strzelam w nerki złą energią xd ciekawe czy inbę zrobi
@Wujek_Fester używanie tagu #stalker do tego typu sytuacji przypomina sytuacje w których ludzie używają tagu #yorkshire aby pochwalić się pieskiem ;-) Tag stalker dotyczy gry komputerowej.
Czy da się odhipnotyzować z wiedzy że twoja partnerka miała kogoś przed tobą? Świadomie wiem że to głupi czynnik dziewictwo. Wiem że szukanie tylko po tej charakterystyce trąci obsesją - bo brzydkiej dziewicy bym nie chciał. Ale przeszkadza mi to. Mam natrętne myśli z tym związane. Leczę sie SSRI, chodzę na psychoterapię ale to nie pomaga zapomnieć. Kocham dziewczynę z którą jestem, nie chce jej po 2 latach opuszczać bo coś mi
@CiapciakWielki: Pomyśl sobie o tym jak o puszce coli. Bierzesz sobie nową puszkę coli otwierasz i wypijasz że smakiem. Teraz pomyśl sobie że bierzesz puszkę coli ale już otwartą wieczko usunięte a przy okazji ktoś w niej moczył kutasy. A czy zjebem jesteś to nie wiem nie znam się
@CiapciakWielki: no generalnie np jak ja zaczynałem o tym myśleć, że np. na akademiku obracał ją jakiś typ to na początku wkręcałęm sobie, że nie ma takiej opcji, że tak było - nie pomogło. Potem np. jak mnie dopadło coś takiego tak jak teraz jestem w pracy to ubierałem słuchawki i muza na full i nie da się myśleć.
Jeden z bloków w podwarszawskim Karczewie wyludnia się. Lokatorzy wyprowadzają się, bo nie chcą żyć z uciążliwą sąsiadką. Dlaczego od lat nikt nie potrafi rozwiązać problemu.
Makabrycznego odkrycia dokonali funkcjonariusze policji z Zamościa wezwani do mieszkania na pierwszym piętrze jednego z bloków. W łazience znaleźli leżącą w kałuży krwi dziewczynkę w wieku 12 lat. Na ciele miała liczne rany cięte - prawdopodobnie mogła zostać zaatakowana nożem. Dziecko przeżyło.
Ja prykam, Mirki, co ja odwaliłam, skąd ja mogłam wiedzieć? ;__; Tak się zachwycałam tym współlokatorem, potem smuciłam, a teraz jestem pewna, że coś z nim nie tak, tu nie ma dwóch zdań... Może coś ćpa? Na pewno ma obsesję na punkcie wody, bo bierze długie prysznice, chodzi co chwilę do kibla, coś tam robi w łazience, dzisiaj zalał lokal na dole... Pisałam wam też, że chyba klnie do siebie. Teraz jestem