Gdzieś na facebooku rzucił mi się w oczy jakiś konkurs, który prawdopodobnie był sfałszowany (temat na inny wpis), śledząc to dokładniej trafiłem na fanpage jakiejś blogerki, ~75k polubień. Znalazłem tam taki post (zdjęcie). Ja raczej nie znam się na chemii, biologii, medycynie ani niczym takim, ale zastanawia mnie - czy można syrop z czosnku nazywać „naturalnym antybiotykiem”? Już sam przymiotnik „naturalny” mi się nie podoba, bo przecież antybiotyki są czymś naturalnym -
Romantyczny_widelec - Gdzieś na facebooku rzucił mi się w oczy jakiś konkurs, który p...

źródło: comment_8CGeuzRqkAy8Chsdy7Ia2EP3Oi99RPUo.jpg

Pobierz
@Romantyczny_widelec: oczywiście to skrót myślowy, bo to związki zawarte w czosnku są antybiotykiem, jeśli już. Dokładnie allicyna

A co do antybiotyków, to oczywiście są naturalne, bo są i półsyntetyczne i syntentyczne. Więc te ostatnie to tak średnio naturalne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
oczywiście w tym kontekście słowo "naturalny" ma budzić zaufanie, ale fakt jest faktem, że allicyna będzie naturalnym antybiotykiem.
@kopo: Po połknięciu? Siarczan (VI) baru jest nierozpuszczalny, dodatkowo reszta kwasowa tej soli pochodzi od silnego kwasu. Węglan baru co prawda też jest nierozpuszczalny w r. wodnych, ale w żołądku znajduje się kwas solny, który będzie powodował rozpuszczanie tej soli, poprzez wypieranie reszty kwasowej kwasu węglowego. A chlorek baru jest dobrze rozpuszczalny.
myślałem o tym ale HCl jest silniejszy od H2SO4 czyli tez wyprze resztę kwasowa, dobrze mysle?


@kopo: Jest przede wszystkim bardziej lotny. Rekcja chlorku sodu z kwasem siarkowym daje chlorowodór, zatem to kwas siarkowy wypiera chlorowodorowy z jego soli. Ogólnie rzecz biorąc, to przewidywanie rozpuszczalności na podstawie porównywania mocy kwasów nie zawsze daje dobre rezultaty.