Woda utleniona to jakieś #!$%@? gówno, ale o co chodzi, więc tak : po kilku godzinach pracy z papierkiem ściernym umyłem ręce i zauważyłem, że w jednym miejscu na ręce na obszarze ok. 0,5cm kwadratowego starłem sobie naskórek (widocznie w tym miejscu za mocno przyciskałem), ale gdybym nie zauważył, to bym się nawet nie zorientowtał, bo praktycznie nic nie czułem, dopóki nie wpadłem na genialny pomysł, ale polać to miejsce wodą utlenioną
LubieDlugoSpac - Woda utleniona to jakieś #!$%@? gówno, ale o co chodzi, więc tak : p...

źródło: comment_HGRnj2jAk6gQwfcB5vxGmlmEXru8UlD3.jpg

Pobierz
prowadzi do ich obumarcia i stąd biały kolor ...


@LubieDlugoSpac: Widziałeś ty kiedyś białego trupa? #!$%@? co ty masz za internet.
Woda utleniona jest wybielaczem, po prostu utleniłeś do leukozwiązków kilka "białek". Wyjdziesz z tego, kiedyś po laborkach miałęm całe łapki białe i to tak zwyczajnie mija.
#chemia
Siarka w stanie wzbudzonym ma 2 wolne elektrony (pary elektronów). W stanie wzbudzonym może mieć ich 4 lub 6. Czemu więc SO2 ma wiązanie koordynacyjne a SO2 ma aż dwa?

@Bruno_: Rozumiem, że chodziło Ci o to, że w stanie podstawowym są 2 wolne pary elektronów i 2 niesparowane elektrony a w stanie wzbudzonym może mieć nawet 4 lub 6 niesparowanych elektronów?

Wiązanie koordynacyjne jest tworzone między niewiążącą parą elektronową, a wolnym orbitalem na atomie tlenu. I wynika to przede wszystkim z zasady oktetu - utworzenie dwóch wiązań kowalencyjnych w miejsce jednego koordynacyjnego jest mniej korzystne energetycznie (10 elektronów zamiast planowanych
kowalencyjnye zostaną przekształcone w 2 koordynacyjne ze względu na to że jest to po prostu korzystniejsze energetycznie, tak?


@Bruno_: W zasadzie nie w koordynacyjne a w we wspomnianą wyżej hybrydę struktur rezonansowych bo jest to forma energetycznie najtrwalsza (analogicznie jak pierścień aromatyczny w benzenie jest korzystniejszy energetycznie niż 3 wiązania podwójne w cykloheksa-1,3,5-trienie)

A jak się sprawa ma z PCl5?


Jest pewna grupa związków będących wyjątkami od reguły oktetu nazywana "związkami
@japecznikow: nie używa się już równoważników, są niewygodne i mało uniwersalne, możesz poczytać o nich jako o ciekawostce (tak samo jak o różnych dziwnych jednostkach ciśnienia albo dawki promieniowania), ale poza tym nie ma to sensu tracić na to czasu. Poza starymi książkami nie spotkasz, nawet jak żywa skamielina będzie cię męczyć na uczelni.