No dobra. Ciężki tydzień dobiegł końca i powoli zdrowieję, więc pora na kolejne #godzinarozmowy :)
Ktoś chętny? Losować będę dzisiaj, przed północą i na PW dogadamy siejuż, która godzina jutro będzie nam najbardziej odpowiadać. Ok? No ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wylosowanej osobie obiecuję poświęcić co najmniej godzinę na indywidualną rozmowę, skupiając się na niej zamiast na tonie rozpraszaczy.

Lista osób, z którymi już rozmawiałem dzięki temu tagowi:
-
@Fevx: Lipa. Awanturujące się pijaki to jedna z mniej sympatycznych rzeczy.

Dobra, Breaking Bad się zassało, to jak nie na sen, to chociaż w ten sposób spożytkuję resztę nocy.
Wrzucam wpis wcześniej żeby więcej osób miało szansę zobaczyć.

Postanowiłem w każdym wpisie robić listę osób, z którymi miałem szczęście już pisac dzięki temu tagowi. Są to:
(wołać? nie wołać? :D)
- Shyvana
- uatach
- NieNieNieNieSwissAccounts

Jeśli chcesz jutro wziąć udział w następnym losowaniu i zamienić ze mną słowo na luzie przez godzinkę albo nieco więcej - plusuj! :)
Na marginesie muszę napomknąć jeszcze, że między poniedziałkiem 8.02 a kolejnym, 15.02
Kolejne losowanie do #godzinarozmowy!
Kto chce wziąć udział - plus :) losowanie odbędzie się jutro o 12:00 w południe. Zainteresowanych proszę o aktywność na wykopie po tej godzinie, ale przed 18-19, byśmy mogli najpóźniej o tej godzinie spokojnie rozpocząć rozmowę.
Z @uatach rozmawiało mi się bardzo przyjemnie, polecam i pozdrawiam :)

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na czym w ogóle polega ta inicjatywa, Zox?
Co jakiś czas będę wrzucał wpis gdzie spośród plusujących osób wybiorę
Mireczki, a jakby tak nie ingerować w talerze innych?
Czytałam przed chwilą jakiś wpis o wegańskich pączkach za pińć złoty w Krowarzywa. Nie tak dawno temu, bo w grudniu, odwiedzałam Warszawę z #niebieskipasek i burgery tam tak nam zasmakowały, że podczas krótkiego wypadu to były one właściwie jedynymi obiadami, jakie tam ogarnęliśmy. A weganami/ wegetarianami nie jesteśmy. Chciałam włączyć do swojego odżywiania więcej warzyw i postanowiłam szukać pomysłów właśnie u wegan. Korzystałam
Przeceiż tu nie chodzi o to co oni jedzą, śmieszne w nich jest to, jak próbują tworzyć jedzenie z warzyw, które smakiem będzie przypominać mięso, co jest po prostu robieniem #!$%@? z logiki, mięso be bo zwierzątko umrze, ale smak dobry więc chciałoby się zjeść


@Krol_Pontaru: może jakaś część próbuje, ale większość wegańskich burgerów itd. to raczej swobodny eksperyment, który kompletnie odbiega od smaku mięsa. Poza tym zgodnie z twoją logiką
Witam! Jesteśmy po 1 rozmowie (wołam @Shyvana ( ͡° ͜ʖ ͡°)) i muszę przyznać, ze jestem bardzo podekscytowany całym tym pomysłem, bo rozmowa przeciągnęła się mocno i była bardzo przyjemna. Mam nadzieję, że dla drugiej strony również ;)
Dziś czeka mnie rozmowa z uatach (nie wołam specjalnie, bo to zajęty człowiek z tego co się orientuję i nie chcę mu robić spamu :) )

Zapraszam do obserwowania tagu
Mam dylemat Mirki. Inżynier na #pwr zrobiony, tylko co dalej?
1. Iść na dzienne magisterskie, w międzyczasie szukać pracy na pół etatu
2. Doszkolić się, szukać pracy i pójść na magisterkę zaoczną za pół roku (praca w IT/programowanie)

Opcja 1 jest spoko, tylko czy ten magister ma jakiekolwiek znaczenie dzisiaj? Jakby co to mam już to wyższe wykształcenie, a wolę zdobywać doświadczenie zawodowe... Niby można, ale czy firmy zatrudniają ludzi tak na
Mirki, mam pomysł. Otwieram tag #godzinarozmowy. Będę co jakiś czas - może codziennie - wrzucał wpis gdzie spośród plusujących osób wybiorę jedną, z którą chętnie (i aktywnie! A nie odpisując co 10 minut :) ) porozmawiam przez godzinę (albo dwie, zobaczymy) o tym czym żyjemy, co spotkało nas w ciągu dnia, o zainteresowaniach - czym kto będzie chciał :) Wiem, ze na mirko jest masa interesujących ludzi - spotkałem już niejednego
Pobierz
źródło: comment_YqIwW79w962u4YYHOU3l2alIjBE1J932.gif
niedługo rozstanę się z dziewczyną. Nie możemy na razie być ze sobą bo nasze drogi się rozeszły. Nie wiem jak to jest. Byłem z nią 6 lat, nie mieszkaliśmy razem ale bardzo się zżyłem. Płakac mi się chce jak pomyslę o niej o tych wszystkich momentach jak się usmiecha a potem mi sie plakac chce, bo myślę jak będzie smutna. Nie wyobrażam sobie, że nie będę jej widywał i wiedział co u
Ja wiem ze jest milion ladniejszych od niej, mądrzejszych itp. Ale ona jest moja


@coolcooly22: a widzisz, to już gorzej, bo Ty ją kochasz. Nie ma znaczenia zatem milion ładniejszych itd... i nie o to mi chodziło aby jej cokolwiek ujmować.
Powiem Ci, że na prawdę kocha się tylko raz (chyba), więc jeśli tak to wygląda, to sytuacja jest inna - chcesz się rozwijać, aby coś osiągnąć, ale okazuje się, że
@Sheppard25: Logistyka, w sumie byłem bardzo sceptyczny do tego kierunku (podjąłem drugi raz studia, po nieudanym starcie), ale przekonałem się. Jestem jak na razie bardzo zadowolony i mam nadzieję na ciekawe możlwiości pracy. No ale jak to będzie, przekonamy się za kilka lat ;) A jak tam u Ciebie? Pracowałem w 2015, w typowym korpo i strasznie mnie to zniechęciło. Ludzie tak dupy spięte mają że masakra. Wolałem pracować fizycznie, niżeli