szedł ktoś wybrzeżem ze świnoujscia powiedzmy do trojmiasta? jakieś doświadczenia, głównie złe? zastanawia mnie głównie bezpieczeństwo obozowania w krzakach i możliwość wzięcia prysznica/kąpieli w czystej wodzie (nie morskiej ;)). Z góry dzięki

#survival #podroze #podrozemaleiduze #bushcraft
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrobiłem dzisiaj oplot rękojeści z paracordu w moim neck'u. Sposób oplotu podpatrzyłem u samego mistrza... Dzięki @Trollsky!

Niedługo postaram się zaprezentować ciekawą zagadkę survivalową z wykorzystaniem tego niewielkiego nożyka.
Zainteresowanych zachęcam do obserwowania tagu #permanenttravel.

#knifeboners #survival #bushcraft
P.....l - Zrobiłem dzisiaj oplot rękojeści z paracordu w moim neck'u. Sposób oplotu p...

źródło: comment_a4c9nH7aT0cHqzuGZLEwj93A9xxttfdZ.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wrexwaz: @Ancro: dzisiejszy survival to w-------e grubych tysięcy na ubranie survivalowe, nóż survivalowy z meteorytu ręcznie kuty, krzesiwo survivalowe, plecak taktyczno-survivalowy obwieszony dodatkowymi kieszeniami, garnków tytanowych i sporka, tarpa z nowoczesnych nanowłókien i tonę innych klamotów... dzisiaj jak weźmiesz zwykły nóż, polar, dresy i zwykłe wojskowe opinacze do lasu to cię wsiokiem nazwą i każą s--------ć do domu krowy doić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Emill: @Ancro: wiadomo, że fajnie mieć jakiś sprzęt, który nie rozsypie się po dwóch użyciach, ale tak jak wspomnieliście, wystarczy wejść na jakąkolwiek grupę fejsbukową o tematyce nożowej albo bushcraftowej i oczom ukazuje się cały ten lans: kosy za 300 zł, koniecznie customy ręcznie kute przez mało znanego kowala, tarpy za 400 zł, trzydziestolitrowe plecaczki polskiej firmy za kolejne 350 cebul, koniecznie lekkie tytanowe sztućce, 4 noże, krzesiwo,
  • Odpowiedz
Ale bym sobie poszedł do lasu, w knieje taką, sam w dzicz. Ogień rozpalić z patyczków, hamak rozwiesić, herbaty zrobić, nożem wywijać... Ech...

#bushcraft
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LBR_123: Bez mory nie ma co wyłazić z piwnicy... Póki co oglądam filmiki na jutubie. Już umiem ognisko, legowisko, hamaki i wiem jak przetrwać przy minus 15, ale nie mam noża. I po zabawie, ech... Odkąd weszły te licencje to już nic nie można amatorsko.
  • Odpowiedz
@MG66 dokładnie tak. Generalnie osobiście poleciłbym Ci szukać na armyworld lub bastion69, ale uważaj żeby nie kupić żadnego milteca albo czegoś podobnego. W tej cenie myślę, że poszukasz coś fajnego z brytyjskiej/holenderskiej armii, ewentualnie może być tez kultowy amerykański Alice M, który z czasem jeśli byś chciał się w to bawić mógłbyś fajnie zmodyfikować i unowocześnić.
  • Odpowiedz
Szukam noża typowo #survival cobym mógł pójść na kilka dni do lasu i szałas zbudować.
Opłaca się wydawać grube hajsy na noże Gerbera? Bo znalazłem taką Morę: https://www.militaria.pl/mora/noz_mora_bushcraft_black_srt_nz-bbs-ss-01_h_p34043.xml

Na razie budżet mam max 150zl i rozważam zakup tej Mory albo zakup jakieś innej taniej Mory + jak wpłynie trochę gotówki to dobrego Gerbera lub Walthera. Co byście doradzili?

Tania Mora: https://www.militaria.pl/mora/noz_mora_companion_heavy_duty_mg_carbon_steel_p16616.xml
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach