@MG66 dokładnie tak. Generalnie osobiście poleciłbym Ci szukać na armyworld lub bastion69, ale uważaj żeby nie kupić żadnego milteca albo czegoś podobnego. W tej cenie myślę, że poszukasz coś fajnego z brytyjskiej/holenderskiej armii, ewentualnie może być tez kultowy amerykański Alice M, który z czasem jeśli byś chciał się w to bawić mógłbyś fajnie zmodyfikować i unowocześnić.
  • Odpowiedz
Szukam noża typowo #survival cobym mógł pójść na kilka dni do lasu i szałas zbudować.
Opłaca się wydawać grube hajsy na noże Gerbera? Bo znalazłem taką Morę: https://www.militaria.pl/mora/noz_mora_bushcraft_black_srt_nz-bbs-ss-01_h_p34043.xml

Na razie budżet mam max 150zl i rozważam zakup tej Mory albo zakup jakieś innej taniej Mory + jak wpłynie trochę gotówki to dobrego Gerbera lub Walthera. Co byście doradzili?

Tania Mora: https://www.militaria.pl/mora/noz_mora_companion_heavy_duty_mg_carbon_steel_p16616.xml
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej mirki co sądzicie o tym namiociku tutaj ? Dwa wejścia dwa przedsionki i łatwo się składa/rozkłada. Chcę sobie kupić namiot do wyprawy rowerowej tak żeby rowerek spał ze mną w namiocie () (będę się rozbijał na dziko) i myślałem o kwocie max 300zł ale znalazłem tutaj kłekła za 160 a no name'ów z allegro albo jakichś nieznanych firm nie chcę. Może jakieś inne propozycje?
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MG66: Jeśli rower w środku, to najtaniej (ale rozsądnie jakościowo) wyjdzie Coleman Caucasus 2. Ogólnie nie polecam tego stylu -> rower nie będzie narzekać jak jedną noc prześpi pod gołym niebem z dala od cywilizacji (nie bój żaby - pośrodku niczego nikt Ci bajka nie zajuma, a przed ewentualnym deszczem zabezpieczą 2-3 średnie, ultralekkie worki na śmieci i kawałek sznurka). Ja brałbym w takim budżecie Coleman Darwin 2 (solidna,
  • Odpowiedz
@MG66: Zasadnicze pytanie to ile osób będzie spać w namiocie. Dla mnie tego Hannah dyskwalifikuje jego waga (3860g) oraz to, że tego typu przedsionek nadaje się rozmiarami co najwyżej do osłony przed wiatrem podczas gotowania (przy takim spadku/skosie nawet plecak będzie opierać się o tropik co w rezultacie skończy się jego nasiąkaniem zarówno w wyniku bądź co bądź nieuniknionej kondensacji jak i podczas deszczu). Z własnego doświadczenia powiem, że dopiero
  • Odpowiedz
@fervida: pamiętaj najważniejsze motto leśnych ludzi: "Nie zostawiaj śladów, zabieraj tylko śmieci i wspomnienia"
Nie przygotowuj spożywki nad ogniskiem z brzozy (a z brzozy nieokorowanej szczególnie) ze względu na substancje smoliste. Brzoza jako rozpałka tak. A później w miarę możliwości coś liściastego (buk, olcha, grab, jesion). Od biedy iglaste ale wtedy trzeba korzystać z promieniowania cieplnego czyli pieczyste musi nie być nad ogniskiem ale nieco z boku tak aby tłuszcz
  • Odpowiedz