Ja wiem, że to ładnie wygląda.. i tyle.
Niestety poważniejszy, ale i tak śmieszny, atak zimy pokazał jak fatalnym pomysłem w naszym klimacie jest tego typu konstrukcja. Obserwuję domy, gdzie nawis śniegu na styku dachu i tzw okapu sprawia, że po ścianie leje się wodospad; po tynku, po oknach, po tych wszystkich fikuśnych detalach. A razem z nim wszystko to co oferuje polskie powietrze, czyli smołę.
Kolejna sprawa, to te chowane rynny. Niech
Niestety poważniejszy, ale i tak śmieszny, atak zimy pokazał jak fatalnym pomysłem w naszym klimacie jest tego typu konstrukcja. Obserwuję domy, gdzie nawis śniegu na styku dachu i tzw okapu sprawia, że po ścianie leje się wodospad; po tynku, po oknach, po tych wszystkich fikuśnych detalach. A razem z nim wszystko to co oferuje polskie powietrze, czyli smołę.
Kolejna sprawa, to te chowane rynny. Niech




























Siema, nie przemyślałem jednego kabla, musze usunąć jedną płytkę 60x60 ze ściany. W jaki sposób najlepiej usunąć fugę z pomiędzy płytek? Jakiś skrobak? W jaki sposób najlepiej zbić ta płytkę aby nie uszkodzić płytek obok? Nie posiadam mikroszlifierki, ale młotowiertarkę do kucia już tak.