@mirko_anonim:

Przeglądam internety a tam gówniarze jeżdżą sobie po świecie, mają milionowe wyświetlenia, studiują za granicą, prowadzą firmy

A pozostałe 99% procent tego pokolenia będzie mieszkać z rodzicami do 40 roku życia, bo małe mieszkanie w średniej wielkości mieście kosztuje 50 średnich krajowych.
Też mogę sobie dobrać pod tezę kilku pseudo-celebrytów i na ich podstawie snuć januszową teorie "kurłaaa ci młodzi to majom za dobrze chrum chrum".
  • Odpowiedz
Moja mała obserwacja dotycząca pokolenia X (dzieci boomerów), głównie kobiet: mają patologiczny defekt wieloletniego robienia rzeczy, któych nie chcą i NIE MUSZĄ robić, bo sobie uroili w głowie, że muszą albo "wypada". Zero wewnętrznej potrzeby ułatwiania sobie życia, kompletny brak asertywności. Wolą narzekać na to, czego się od nich niby oczekuje niż się postawić i te oczekiwania utemperować. Bycie męczennikiem to najwyższa cnota. Paniczny strach przed konfrontacją. Wolą kłamać i udawać, że
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BarkaMleczna: tak, absolutnie nikt nie wymaga od niej zrobienia rzeczy X, ale to robi, a potem narzeka na cały świat jak to jej źle. Męczeństwo najwyższą cnotą.
  • Odpowiedz
@BarkaMleczna: nie wiem czy w pokoleniu X ale kobiety z pokolenia boomerów (rodziców X) z całą pewnością mają syndrom męczennic i matek polek.

Może jest jakiś element polskiej kultury który przegapiłem a który wdrukowuje w te kobiety imperatyw poświęcenia. Takiego poświęcenia którego nikt nie oczekuje i nikt nie chce.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak, ja po 30stce zacząłem szukać źródeł swoich porażek no i wiadomo, dotarłem do rodziców i "wychowania".
Obarczanie ich jednak za całe zło byloby trochę niesprawiedliwe. Rodzicielstwo to trudna sztuka, tym bardziej jak samemu nie miałeś dobrych wzorców. Dlatego tak wiele osób popełnia w niej błędy, które w dorosłym życiu dzieci się ucieleśniają.
Pozostaje wybaczyć i wziąć odpowiedzialność za siebie, bo tylko wtedy jest szansa na zmianę.
  • Odpowiedz
Przyznaje, jestem boomerem i nie nadążam za aktualnymi trendami dlatego pytam bardziej obeznanych.

Czy typ malujący paznokcie to aktualnie coś normalnego?

Dziś w robocie po raz pierwszy widziałem nowego pracownika (rocznik 2000 bodajże). Normalny chłopak, normalna fryzura, normalny ubiór a paznokcie pomalowane na czarno (plus lakier na biurku więc nie wiem czy to robił w biurze xD )

Trochę
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie mogę czytać tego stękania i #zalesie że dzisiejsza młodzież wszystko wrzuca do internetu, bo fejm i atencja.

Przecież kiedyś tylko możliwości nas od tego trzymały. Każdy wiedział, co się na osiedlu dzieje. Kto się z kim spotyka, kto się z kim lubi, kto się z kim pobił, kto chory - no wszystko było wiadomo. Nie mogliśmy tego wrzucać na fejsa, ale przecież to żadna różnica. Wtedy osiedle wiedziało, a
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
20 lat temu mialem photobloga, pisalem bloga.


@cybulion: Pewnie, że było. Od 2002-2004 ludzie się wywnętrzali na blogach, a dziś płaczą, że "co to za dzisiejsza młodzież".

Bardziej chodzi mi o to, że żadne pokolenie nie było jakoś lepsze, a miało jedynie inne możliwości.
  • Odpowiedz
Nie rozumiem uzywania terminu boomer w odniesieniu do seniorow w polsce, gdzie u nas byl komunizm a nie super wygodne zycie z benefitami po wygraniu 2 wojny swiatowej.

Ludzie ktorzy cale zycie zapieprzali w komunie i dorobili sie mieszkania, samochodu i srednio dwojki dzieci, to az takie osiegniecie w stosunku do mozliwosci kapitalizmu?

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Przypadkowy ( ͡º ͜ʖ͡º)

nie jestem jeszcze boomerem, po prostu uderza mnie tak kalka jezykowa z zachodu i bije bieda umyslowa po mozgu

na zachodzie jakby ktos uzslyszal ze polaki okreslaja swoich biednych relatives jako boomers to by sie zesrali ze smiechu
  • Odpowiedz
@PIAN--A_A--KTYWNA: Konwersja na MP3 to marnotrawstwo przestrzeni. Wszystkie odtwarzacze audio dzisiaj odtwarzają OGG i AAC, i to od kilkunastu lat powinny. OGG i AAC w okolicach 256 kbps będą odtwarzały dźwięk z podobną jakością co mp3 320 kbps.

Nie dość, że mp3 ucina wyższe częstotliwości nadające dźwiękom przestrzeni, to im mniejszy bitrate, tym więcej zostaje ucięte. Co gorsza, w mid-ach i basach powstają luki i aliasing, jeśli spojrzeć na spektogramie.
  • Odpowiedz
@PIAN--A_A--KTYWNA: O, wychwyciłem fragment w utworze "Florrie - Give Me Your Love Justin Faust remix" Muzyka która wydaje się mieć częstotliwości rozłożone po równo. Dużo syntezatorów.
Porównanie AAC, MP3 i OGG.

OGG z natury ma VBR, zmienną jakość. Natomiast w AAC zalecany jest tryb VBR, jednak tu dałem Constant Bitrate (CBR), by porównać z MP3 128 kbps.

Widzę jednak, że AAC jeszcze bardziej ucieło górę, ale za to słyszalne dźwięki
rukh - @PIAN--A_A--KTYWNA: O, wychwyciłem fragment w utworze "Florrie - Give Me Your ...

źródło: OGG MP3 AAC 128 kbps comparison (VBR, CBR and CBR)

Pobierz
  • Odpowiedz
Jeśli ktoś lubi gospodarcze dywagacje, stawiam otwarte pytanie / problem. Bezrobocie 20 lat temu wynosiło ponad 19%, obecnie ok. 5%. Struktura bezrobocia jest dzisiaj zupełnie inna niż wtedy. W skrócie: dzisiaj pracy nie mają tylko ci, którzy naprawdę nie chcą pracować, bo ofert pracy jest więcej niż bezrobotnych; wówczas ofert pracy było znacznie mniej niż osób chcących podjąć się niemal każdej pracy.

Czy, a jeśli tak, to w jaki sposób ten fakt
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach