320 - 1 = 319
Tytuł: Nie zdążę
Autor: Olga Gitkiewicz
Gatunek: literatura faktu / reportaż
★★★★★☆☆☆☆☆
Po Nie hańbi, to druga książka tej autorki, która wpadła mi w ręce. Dużo sobie po niej obiecywałem, problem wykluczenia komunikacyjnego jest palący, transport w Polsce powiatowej kuleje. No i to estetyczne zdjęcie Springera na okładce, świetnie oddające klimat codzienności w mniejszych miejscowościach. Niestety, znowu się zawiodłem.
Książka znowu
Tytuł: Nie zdążę
Autor: Olga Gitkiewicz
Gatunek: literatura faktu / reportaż
★★★★★☆☆☆☆☆
Po Nie hańbi, to druga książka tej autorki, która wpadła mi w ręce. Dużo sobie po niej obiecywałem, problem wykluczenia komunikacyjnego jest palący, transport w Polsce powiatowej kuleje. No i to estetyczne zdjęcie Springera na okładce, świetnie oddające klimat codzienności w mniejszych miejscowościach. Niestety, znowu się zawiodłem.
Książka znowu
- wykoprock
- LebronAntetokounmpo
- MartinMartinez
- ranunculus
- jotpeg
- +10 innych
Tak jakby praca w korporacjach była uwsteczniająca i robiła z człowieka maszynę.
@DerMirker: nienawidzę tego przeświadczenia. Po pierwsze zakłada ono jednakowość wszystkich korporacji. Po drugie ten czarny PR najczęściej dają ludzie, którzy zwyczajnie trafili na fatalnego szefa i nawet nie próbowali tej sytuacji naprawić. Trochę jak z nienawiścią do danej dziedziny nauki, bo miało się złego nauczyciela. Po trzecie korpo dla większości jest etapem i urwanie się ze świata korporacji nie
@ranunculus: może nie komunikacji w szerokim ujęciu a jedynie w kolejowym - "Ostre Cięcie" Karola Trammera. Historia systemowego i celowego degradowania roli transportu osobowego koleją w III RP.
https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/ostre-ciecie-jak-niszczono-polska-kolej-karol-trammer-762
https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/ostre-ciecie-jak-niszczono-polska-kolej-karol-trammer-762























Tytuł: Dżuma
Autor: Albert Camus
Gatunek: powieść, literatura piękna
★★★★★★★★★☆
Koronawirusowe cliché ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czytaliście to w liceum, lub może nawet w gimnazjum. Ja nie, bo moja polonistka dorabiała sobie do emerytury mówiąc niby do klasy, a tak naprawdę mówiąc do siebie. Nawet nie jestem przekonany czy nie skończyliśmy lektur na Żeromskim w liceum, nieważne już.
Pozycja znana, nie trzeba
Jakby zamienić Oran na Oławę, mielibyśmy reportaż jak z Polski Marzec/Kwiecień 2020 :D
"Dżuma" jest symbolem absurdalności życiowych kolei losu a autor chciał pokazać, że ani religia, ani próby ucieczki, ani jakiekolwiek konstruktywne działania nie pozwolą ich w żaden sposób opanować. Pozostaje jedynie pogodzenie się z losem i codzienne wtaczanie niczym Syzyf kamienia pod górę ze świadomością, że i tak spadnie.
Pozwolę się zareklamować ( ͡º ͜ʖ͡º)
EDIT: przy czym tak, skojarzenia się nasuwają,