@thus: Dziękuję, tak, coś takiego miałem na myśli ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trochę czuję, że brakuje mi ostatnio takiej medytacji, którą właśnie daje czytanie książek, dlatego jako osoba zaciekawiona tematem, lubię też dowiedzieć się, co o danej czynności myślą inne osoby i jaki jest "zysk" wynoszony z wykonywania tych czynności.

Osobiście lubię książki praktyczne i zauważam, że potencjalnie obejmując w przyszłości staniowiska zarządcze - dobrze jest
  • Odpowiedz
@a5f5c1: Tak, wszystko, co napisałeś, ma sens, ręce i nogi. Sam kiedyś - jak pisałem - czytałem tylko książki z kategorii "biznes" i liczyłem je na zasadzie rachunku zysku i strat. Obecnie wkręciłem się w literaturę popularną, ale dla samego siebie. Nie ma w tym nic innego niż przyjemność. Polecam ^_^
  • Odpowiedz
@kuljak polecam zbiór „Przyszła na Sarnath zagłada”. Wydaje mi się, że znajduje się się w nim również to opowiadanie, które właśnie zrecenzowałeś, ale pod tytułem „Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka”.
  • Odpowiedz
polecam zbiór „Przyszła na Sarnath zagłada”. Wydaje mi się, że znajduje się się w nim również to opowiadanie, które właśnie zrecenzowałeś, ale pod tytułem „Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka”.


@Peter_Sellers: jaki jest sens polecenie zbioru, który jest stricte fantasy, komuś komu nie siadło tego typu opowiadanie? Lovecraft pisał właśnie w taki sposób jak przyszła na sarnath Zagłada albo zgroza w dunwich (nowe zbiory vesper) i odradzam zdecydowanie sarnath tym
  • Odpowiedz
  • 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach