mireczki, bylem bolcem na boku, bez mojej zgody i bez mojej wiedzy.

zdradzany tez jest mireczkiem prawdopodobnie.

dac mu znac co sie o------o czy niech sobie zyja w spokoju? nie jestem zadny zemsty, ale jestem ciekawy jego reakcji i w sumie to chcialbym go uchronic przed zawodem.

#zwiazki #bolecnaboku
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Po 10 latach związku i 4 latach małżeństwa mam od dzisiaj bolca na boku. Całkowity brak wyrzutów sumienia. Jest zajebiście. Jestem złym człowiekiem. Pijcie ze mno kompot za moje błędy.
#s--s #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #rozowepaski #oswiadczenie #bolecnaboku

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie wiem jak mam wam opowiedzieć tę historię. Zaczynam ją pisać już chyba 4. raz. Nie jest to żadna zarzutka. Raczej historia mojego dziwnego życia. Jest trochę strasznie, trochę smutno a puenta wpisu będzie banalna - wręcz prostacka. Bardzo się boję, żeby nikt mnie nie rozpoznał, więc gdzie się da będę upraszczał.

Mam problem z moim małżeństwem. Oboje jesteśmy przed 30-tką, po ślubie kilka lat. Uchodzimy w towarzystwie za ludzi
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Tło dla wydarzeń jest następujące: Jest sobie kolega, który jest jednym z tych samców urodzonych do ruchania lasek. Generalnie rucha wszystko co ma c---i, nie ucieka na drzewo i w skali Ruchensteina ma przynajmniej 7/10 (ale preferowane raczej 8 i 9). Podczas pobytu w innym mieście poznał jakąś laskę, którą tam przeleciał raz, a teraz ta ma przyjechać tutaj ze swojego miasta w celu dalszego bolcowania. Problem w tym,
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh k---a... Nie ma gdzie się nawet pożalić to c--j, napisze tu. Dzisiaj mój różowypasek zostawił telefon w domu, choć nie powinienem tego robić to zajrzałem do owego telefonu. K-----a ogarnęła człowieka. Ja do pracy, a ona z bolcem na spacery. Jak tylko wychodzę to słodziutkie wiadomości, no k---a zakochani... wspólne mieszkanie, 6 lat związku, ufałem jak Jezusowi, rękę dałbym sobie uciąć, ufałem jak p------n...Szkoda k---a gadać. #bolecnaboku #zdrady
  • 102
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanZagadka: i nie próbuj tego przeciągać, bo jeszcze się po kościach rozejdzie. Ona będzie płakać, będzie przepraszać, umniejszać winę i może nawet chcieć Cię seksem przekonać. Bądź wtedy facetem i nie daj sobie wejść na głowę. Ma spier... uciekać i masz się z nią nie kontaktować.

Z góry uprzedzam, że to drastyczne, ale JEDYNE rozwiaznie (urwanie kontaktu). Przez dłuższy czas będzie boleć, ale później wyjdziesz na prostą.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Co się właśnie odwaliło to nie wierzę xD
Wracam z kumplem do naszej wioski na weekend z Torunia. Jego panna została u nich na mieszkaniu bo podobno ciężko chora.
Pech chciał, że po 100km kumpel zorientował się, że zapomniał dokumentów, które miał zabrać ojcu, żeby mu coś w urzędzie załatwił.
Wracamy więc do niego. Różowa mu ozdrowiała, nie ma jej w mieszkaniu i widać, że się szykowała gdzieś, jeszcze
  • 232
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Drogie mirki, potrzebuję pomocy ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Historia jakich wiele, długi zwiazek, wydawałoby się na całe życie, ale los nam pokrzyżował plany i wymusił na mnie zmianę stylu życia, przez co nasze drogi zaczęły się rozjeżdżac. Byłoby to zapewne do opanowania gdyby nie nasz "przyjaciel", który najpierw pomagał i pocieszał, potem hehe bolcował (strzelam że od roku). Od jakiegoś czasu wyczuwałem kłopoty, nie miałem dowodu więc rozmowa,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Już to, że dostrzegles problem i szukasz pomocy jest wielkim postępem i krokiem w dobrym kierunku. Możesz a nawet powinieneś iść do psychologa. Jeśli cię stać idź prywatnie, jeśli nie musisz najpierw iść do psychiatry po skierowanie. Przygotuj się na długą i intensywna drogę ku nazwijmy to ładnie - normalności :) będzie dobrze!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#zdrada #zwiazki
Wyczuwam #bolecnaboku u mojego różowego. Mam jej hasło do Facebooka i chcę zaryzykować sprawdzeniem wiadomości. Ukrywa przede mną telefon, znika gdzieś w dzień, gdy jestem w pracy. Pytanie: Kiedy wejść na jej facebooka tak, żeby nie zorientowała się, że tam byłem? W nocy? Jak zapobiec wykrycie przez jej przyjaciół? A może wtedy, kiedy ona będzie?

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@somebody: I liczyć na to, że zdrajca się przyzna? Kisnę.
Nie wiem czemu ktoś miałby wykryć, że się logowałeś. O ile nie zaczniesz czytać nowych wiadomości to raczej ciężko to określić.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak zemścić się na byłej już dziewczynie? 5 lat razem, ślub w kwietniu, wszystko pozapłacane, głównie z mojej kieszeni, wdrażany kredyt na mieszkanie i c--j przychodzi wielki pocieszyciel z pracy, któremu ona się zwierza i wykorzystuje tą sytuację i robi się bolec na boku. On wczoraj dostał po mordzie, a co z nią? Cała noc nie przespana, tyle nerwów w głowie...

#zwiazki #rozowepaski #zdrada
  • 85
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę, że każda próba mszczenia się z Twojej strony, zostanie przez nią odebrana jako "oho, nie może się pogodzić z tym, że ja, księżniczka, odeszłam". Zostaw ją po prostu z niczym. Jeśli mieszkacie razem, to wypowiedz umowę. Jeśli jest Ci winna jakieś pieniądze, żądaj zwrotu. Wszystkie rzeczy, które kupiłeś, mają być oddane.

Zdradzę Ci sekret. Dla kobiety tego rodzaju największą karą wcale nie będzie jak w złości i w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mircy, proszę o poradę. Mój status zmienił się na przegryw. Jestem sam sobie tego winien. Różowy to dla mnie najcenniejsza osoba na świecie, dla której zrobię wszystko. Trzymam się tylko dlatego, że wierzę, że za miesiąc, 3 czy 6 może do siebie wrócimy bo uważam, że mimu wielu wad, starałem się być najlepszy a to zerwanie nauczyło mnie jak być jeszcze lepszym co chciałbym jej zaprezentować w praktyce.
Problemem jest

Co zrobić?

  • Czekać i liczyć, że dostanę kiedyś drugą szansę. 7.1% (6)
  • Kontrolny strzał w ryj bolca. Jednoznaczny koniec. 92.9% (79)

Oddanych głosów: 85

  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Różowy jest warty wszystkiego, wszystko jej jestem w stanie wybaczyć i wszystko dla niej zrobić


@AnonimoweMirkoWyznania: jesteś debilem, pozdrawiam. Nawet jeśli wrócicie do siebie za kilka miesięcy będzie ta sama śpiewka i płacz "bo znowu zdradziła"
  • Odpowiedz