#anonimowemirkowyznania
Mircy, proszę o poradę. Mój status zmienił się na przegryw. Jestem sam sobie tego winien. Różowy to dla mnie najcenniejsza osoba na świecie, dla której zrobię wszystko. Trzymam się tylko dlatego, że wierzę, że za miesiąc, 3 czy 6 może do siebie wrócimy bo uważam, że mimu wielu wad, starałem się być najlepszy a to zerwanie nauczyło mnie jak być jeszcze lepszym co chciałbym jej zaprezentować w praktyce.
Problemem jest #bolecnaboku przyczajony od jakiegoś czasu jako przyjaciel (kwestia ile wpływu wywarł w to zerwanie). Teraz wiem, że będzie próbować ją zdobyć. I tu mój dramat.
-czekać w nadziei, że do siebie wrócimy. Podjąć ryzyko bolca.
-kontrolnie obić ryja bolcowi, na co zasłużył. Taka sytuacja to jednoznaczne skreślenie jakichkolwiek szans u różowego, która potępiała niekontrolowanie przeze mnie emocji.

Różowy

Co zrobić?

  • Czekać i liczyć, że dostanę kiedyś drugą szansę. 7.1% (6)
  • Kontrolny strzał w ryj bolca. Jednoznaczny koniec. 92.9% (79)

Oddanych głosów: 85

Różowy jest warty wszystkiego, wszystko jej jestem w stanie wybaczyć i wszystko dla niej zrobić


@AnonimoweMirkoWyznania: jesteś debilem, pozdrawiam. Nawet jeśli wrócicie do siebie za kilka miesięcy będzie ta sama śpiewka i płacz "bo znowu zdradziła"
  • Odpowiedz
Moi drodzy, bardzo często na mirko widuję posty że ''kobieta mnie zdradziła''

Nie wiem czy jakiś urząd prowadzi statystykę facetów z przyprawionymi rogami lub inaczej mówiąc różowych pasków z bolcem na boku ale w niedziele nad ranem przybyło +1.

Drugie info do statystki to czas razem ponad 1,5 roku

Może
@kanapeczka: Sam byłem światkiem jak koleżanka z pracy relacjonowała randkę z typem co ją podrywał przez internet. Mimo że ma chłopaka poszła bo była ciekawa i jej się podobał...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej jest taka sprawa, że jestem w długim z związku z jednym #niebieskipasek i nigdy nie miałam innego, ale #bolecnaboku nie interesuje mnie i szukam #pierognaboku ale zupełnie nie wiem skąd wziąć jakąś chętną #rozowypasek #lesbianboners
Jak się poznają lezbijki? ( ͡° ʖ̯ ͡°) Są jakieś miejsca w #warszawa gdzie poznam jakąś chętną?
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Hej jest taka sprawa, że jestem w d...

źródło: comment_86eQaM6m7DGZbMEDrqENgpcmLO4GydEp.jpg

Pobierz
Mirki, wrocilam wlansie z premiery filmy "Sztuka kochania" i takie mnie refleksje naszly. Ogolnie to polecam film ze wzgledu na humor, cycki, no i przeslanie, historie. Ale moral z filmu taki, ze swiat tak sie posunal do przodu, ze w tych czasach seks juz nie jest tematem tabu, gdzie wczesniej byl tematem kontrowersyjnym. Oraz, ze nie warto byc hedonista i przede wszystkim, TYM/TA DRUGA. NIGDY Mirki sie nie dajcie. Z wlasnej autopsji
#anonimowemirkowyznania
Powiedzcie czy karma wraca?
Po pięciu latach wspaniałego związku, po oświadczynach, kilka miesięcy przed ślubem odeszła ode mnie dziewczyna. Po czasie okazało się, że pojawił się bolec na boku. Oczywiście bolało mnie to niesamowicie, ciężko mi było się pozbierać, ale jakoś dałem radę i powoli staram się funkcjonować dalej. Nawet wybaczyłem byłej dziewczynie te wszystkie krzywdy jakie mi wyrządziła. Jednak jedna rzecz nadal mnie boli i mnie zastanawia. Jak tak można być wrednym, bezczelnym i chamskim (mowa o niej) ? Teraz ona traktuje mnie jak powietrze (a to bardziej ja powinienem). Udaje, że mnie nie zna, nawet głupich życzeń nie potrafi złożyć ani odpowiedzieć cześć na ulicy, a już tym bardziej pogadać normalnie. I jeszcze bezczelnie potrafi się śmiać w oczy idąc ze swoim nowym chłoptasiem. Tak mnie po prostu to zastanawia jak to się dzieje w kogoś głowie....kiedyś ciągły kontakt, bez wiadomości na sen nie potrafiła zasnąć, dosłownie nierozłączni....i tak nagle trach stałem się osobą obcą, jakby te pięć lat w ogóle nic nie znaczyło...To jest naprawdę dziwne jak logika kobiet działa. Ja osobiście nie potrafiłbym traktować osoby z którą tak się było blisko przez taki szmat czasu. I w tym momencie chciałbym tak po prostu, aby karma wróciła i ona poczuła jak to być zrównany z błotem....żeby sprawiedliwość istniała...ehh..
#zwiazki #zdrada #bolecnaboku #logikarozowychpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #karma

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #seks
Jestem 2 lata z dziewczyną, od pół roku jej mówię, że potrzebuję się częściej kochać bo tego potrzebuje iod pół roku nic się nie zmienia. Ostatnio wypaliła tekstem, że jej częsty seks przeszkadza. A jak tak leżeliśmy ostatnio to "ja to mogłabym się tylko przytulać". (i w tym momencie już straciłem ochotę jakąkolwiek, aby się z nia widzieć...)
Oprócz intymnych relacji jest okej.

Kocham ją, ale ma moje potrzeby w dupie i gdzieś co do niej mówię(seks raz na tydzień/dwa)
@AnonimoweMirkoWyznania: Kompletnie źle podchodzisz do sprawy. Twoje podejście opiera się na "potrzebuję", "chcę" i ma być tak i tak bo inaczej się psychicznie wykończę. Patrzysz tylko na siebie, a nie zainteresowało Cię może dlaczego ona nie chce? Może ma jakieś obawy? Umiejętność rozmowy w związku u Ciebie kompletnie leży...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Eh, zawsze śmiałem sie z tych wyzwań, jednak dopadła mnie pewna przykra sprawa z #rozowypasek
Jesteśmy ze sobą 2 lata w #zwiazki 3 miesiące od poznania był nasz pierwszy #seks - wcześniej mieliśmy po 1 partnerze/partnerce. Nie było najlepiej, ale wszystko przychodzi z czaem, po kolejnych 3 miesiącach bylo zajebiście, seks był prawie zawsze kiedy na spotkaniu była okazja, niestety bardzo szybko się to skończyło... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Moja dziewczyna przestała mieć ochotę, tłumaczyć mi, źe mam zbyt wysokie libido i nagabuje ją - co nie jest prawdą, bo otwarcie powiedziałem - nie muszę codziennie, ale po 3 dniach juz mi dziwnie...
Poza tym seryjnych akcji było mało, zwykle to jednorazówki, nigdy nie bylo z Jej strony akcji typu przychodze do domu a Ona sie na mnie rzuca/uwodzi :/
Ubiera sie jak lubie, jest bardzo seksowna co jeszcze podkreśla ubiorem jaki lubie, ale co z tego? Nie chce ogladać porno i #fap będąc w #zwiazki
#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam drobny problem. Jestem chyba uzależniona od pisania z chłopakiem, z którym się spotykam. Nie potrafię wytrzymać bez spojrzenia w telefon przez kilka minut. Bardzo chce się pozbyć tego nawyku.
Mam też drugi problem, jestem uzależniona od niego, mimo że raczej sprawa jest już przegrana. Jakiś czas temu było nam naprawdę fajnie, ale po Sylwestrze którego spędziliśmy oddzielnie jest jakoś dziwnie. Niby dalej piszemy ale bardziej jako znajomi, to nie to samo. Podejrzewam też, że ma inną, staram się go podpytywać ale wymijająco odpowiada np.
"-Troszkę tęsknisz?
-Troszkę."
"-Uwielbiam Cię.