Pisanie o wypadku na A1, że to wina kierowcy Kii jest takim samym załamywaniem rzeczywistości jak twierdzenie, że wypadek Perettiego w Krakowie to wina pieszego. Żeby pisać takie rzeczy trzeba mieć gwóźdź w mózgu, w obu przypadkach.
#wypadek #peretti #bmw #piotrkowtrybunalski #bezpiecznaszybkajazda #krakow
#wypadek #peretti #bmw #piotrkowtrybunalski #bezpiecznaszybkajazda #krakow

































Niech każdy sąsiad może się dowiedzieć o tym kto jest jakim gagatkiem i czy jeździł po pijaku, czy kradł, czy robił malwersacje.
Jedynie w uzasadnionych przypadkach, sąd mógłby decydować o niepublikowaniu takich wyroków.
Zresztą taki system wbrew pozorom nie byłby