@przemyslany_nick: no dobra ;) w sumie nie czuję się już dzieckiem, zarabiam na życie, na swoje zachcianki i mimo dziennych studiów od roku już sama się utrzymuję, facetów też zawsze miałam starszych, ubieram się raczej poważnie, może to się jakoś przekłada na całokształt i dlatego ludzie odnoszą takie wrażenie
  • Odpowiedz
@Kajmel: Jeśli chodzi o objętość i ilość informacji to Stryer > Harper > Bańkowski moim zdaniem, natomiast jeśli chodzi o przystępność i "co najlepiej na początek" to kolejność dokładnie odwrotna.
  • Odpowiedz
@Kapoan: @Kajmel: Wykładowca, który mnie uczył biochemii twierdził, że najlepszy dla początkujących jest właśnie Stryer, a Biochemia Harpera jest napisana w sposób dosyć zawiły.

Nie czytałem tak dokładnie Harpera, bo nie widziałem takiej potrzeby. Spokojnie wystarczył mi Stryer.

@okim: Oczywiście, że trzeba przeczytać po kilka razy niektóre podrozdziały. Biochemia nie jest łatwym przedmiotem. Nawet po przeczytaniu jakiejś biochemii w pigułce trzeba się przez dłuższą chwilę zastanowić.
  • Odpowiedz
niby taki chrome zły, tak zbiera dane o wyszukiwaniu ale nie moze się dalej nauczyć, ze jak wpisuję Asp to chcę informacje o asparaginianie a nie wierszokletach i pacykarzach?

#chrome #google #biochemia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kozio23: pewnie troszczy się o twoją pamięć. 'kozio, wpisz całą nazwę, bo jak nie to grozi ci bezrobocie na asp' - taki teścik czy pamiętasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@kapelusznikk: To nie tylko jest możliwe, ale tak się dzieje ZAWSZE przy nadwyżce kalorycznej. Odpowiada za to m. in. insulina, która po spożyciu węglowodanów się wydziela.
  • Odpowiedz
Nie chodziłem na wykłady,

G---o warte są ćwiczenia

Nie wiem co to jest ryboflawina!

Muszę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach