Mirki, temat prosty, ale ważny — próbuję wrócić do regularnych treningów, a solo to średnio wychodzi. W domu mam trochę sprzętu (ławka, wiosła, rowerek), ale wiecie, jak to jest — motywacja bez drugiego człowieka siada po tygodniu.

Myślałem o trenerze personalnym, ale przy obecnych stawkach to średnio się spina z tym, co realnie bym zyskał. Dlatego szukam po prostu normalnego kumpla/kumpeli do wspólnych treningów — kogoś, kto też chce się ogarnąć i regularnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wielki_D: daj sobie spokój z takim podejściem, jak masz uzależniać swój trening od tego, czy trenujesz z kimś czy sam, ktoś Ci sie wysypie, i przestaniesz trenować?
  • Odpowiedz
@grzegorz-grzegorzyk: jak tylko nie będzie lać i będziesz tam w tygodniu, to olej rynek itp. Wsiądź w autobus nr 8, jedź na ostatni przystanek, wskocz w kolejkę na Szyndzielnię, przejdź w spokoju w godzinkę na Klimczok, tam odopcznij, walnij piwko, pooddychaj, wróć w spokoju do kolejki...
Zapamiętasz to o wiele dłużej niż budynki, knajpki, zaułki czy inne tego typu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz