Halo Mirki, mam problem taki, że jestem po liceum i studiuje. W poprzednie wakacje całe robiłem - sklep, ulotki itd. Łącznie wyrobiłem około 4k, z czego wydałem nieco ponad 1k, głównie na dojazd na uczelnię.

Kupiłem sobie uno 0.9, delikatnie mówiąc nie jest to auto marzeń. Właściwie kasy wolnej już nie mam, i teraz będę pchał wózki pod realem za 5,20/h i jeszcze mam #!$%@? dwutygodniowe praktyki w urzędzie (nie jestę lewarem
Jakieś pomysły na ekstremalnie tanie obiady?

Moje pomysły:

Ryż z rybą z puszki, ryż okraszony tłuszczem.

Ryż z warzywami.

Ryż z piersią od kurczaka.

Makarnon z kielkasa usmazona na patelni z cebulka.

Placki ziemniaczane.

Ziemniaki z jajkiem i kefirem.

Wszelkie zupy z mrożonek.

Jajecznica z kiełbasą.

#bieda
Mimo, że w listopadzie skończę 20 lat to dzisiaj dostałem olśnienia, że ten kraj jest #!$%@? chory i trzeba stąd #!$%@?ć póki się da. A więc odkąd byliśmy mali cały czas słyszeliśmy jak to źle jest w tej Polsce, jaka paranoja, jaki absurd, jaka bieda jednakże nigdy się na ten temat nie wypowiadałem, bo tak na prawdę #!$%@? mogłem o tym wiedzieć, jak z resztą większość moich rówieśników. Jednak jak skończyłem liceum,