Był tutaj jakoś pół roku temu taki gość, trochę przy kości, chorował na #rak albo #bialaczka, już niestety nie pamiętam. Miał dużo zapału w walce z chorobą i często wrzucał jakieś foty na insta. Ktoś kojarzy o kogo chodzi i mógłby podpowiedzieć? Strasznie mnie ciekawi co u niego, bo przez jakiś czas obserwowałem jak sobie radzi, ale potem mi zaginął.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziękuję wszystkim mirkom zaangażowanym w akcję https://www.wykop.pl/wpis/43633557/hej-mirki-moja-siostrzenica-lvl-11-lezy-w-szpitalu/
Siostrzenica otrzymała całe mnóstwo kartek, listów, rysunków z polski i zagranicy. Jestem bardzo wdzięczny, wszystkim wam należy się ogromny PLUSIK! Bardzo dziękuję wam mirki w swoim i jej imieniu.

@Famina piesek ma na imię Max :)
#pomagajzwykopem #pocztowki #bialaczka #nowotwory #pozytywnie
s.....6 - Dziękuję wszystkim mirkom zaangażowanym w akcję https://www.wykop.pl/wpis/4...

źródło: comment_0wd09k4Yx084GO8PcK8S0gEm6x3ipbOB.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PLPL:
Kochani,

dziękuję, dziękuję, dziękuję... Nie wiem, co powiedzieć. Ten dzień jest jednym z najbardziej niesamowitych w moim życiu. Tak wiele wspaniałych osób mnie wsparło. Taki ogrom dobroci i ciepłych słów od obcych ludzi, które nie jestem w stanie ogarnąć...

Dzięki Wam mogę się już spokojnie kontaktować z kliniką w Izraelu i ustalać szczegóły mojego wyjazdu po życie... Ta zbiórka będzie otwarta jeszcze przez jakiś czas, ponieważ wiem, że ostateczne koszty
  • Odpowiedz
Mirki jest sprawa.
Jestem tu 11 lat i nigdy nie prosiłem o tego typu pomoc. Bardzo przejąłem się chorobą bliskiej mi osoby i piszę do Was z prośbą o pomoc w zbiórce na leczenie mojej przyjaciółki.
Wiem, że w wykopie siła. Nie raz razem komuś pomagaliśmy.
Mam przyjaciółkę Anię, która to będąc w 8 miesiącu ciąży dowiedziała się, że ma białaczkę.
Było to 1,5 roku temu i teraz Ania jest w trakcie
100piwdlapiotsza - Mirki jest sprawa. 
Jestem tu 11 lat i nigdy nie prosiłem o tego ...

źródło: comment_7hqVYgHGDBhj9Wdxlod2HH1QEoAObtWn.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Edit dobra doczytałem, wprowadzasz błąd tym opisem, bo ALL leczymy ale wyczerpała możliwości tego co mamy w arsenale. Immunoterapia jest też w kilku innych miejscach w Europie, może będzie taniej?
  • Odpowiedz
Strasznie to smutne. Kolejny lvl 30 z rakiem.
Na szczeście za 10 lat już kompletnie nie bedzie miał nas kto leczyć w tym pięknym kraju więc nie bedziemy się za długo męczyć.
Życzę szczęścia
P.s.
Też DiLO
  • Odpowiedz
Hej mirki, moja siostrzenica lvl 11 leży w szpitalu chora na białaczkę no i kuzynka organizuje akcję dla niej z wysyłaniem kartek. Mam w związku z tym do was ogromną prośbę o #wykopefekt i wysłanie do niej kartki/listu z ciepłym słowem, pomysłem na radzenie sobie z nudą, jakimś ciekawym przepisem kulinarnym(ona lubi gotować) lub co wam tam serce podpowie.
Paru z nas już tutaj nie ma właśnie przez białaczkę dlatego liczę
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drodzy Mirki i Mirabelki, pomozcie proszę!

Kilka dni temu czytalam wpis jednego Mireczka, ktory jest chory na białaczkę. Pod swoim tagiem opisuje przebieg choroby. Chciałam poznać jego historię od początku, ale za nic w świecie nie przypominam sobie ani tagu, ani loginu kolegi.

Podpowiecie?

#kiciochpyta #pytanie #bialaczka #mirkopomusz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MilowyLas: Choroba nie daje takich strasznych objawów jak samo leczenie, które potrafi siać ogromne spustoszenie, ludzie zmieniają się w krótkim czasie o 180 stopni.
Po pierwsze sam fakt bliskiego otarcie się o śmierć wpływa już w dużym stopniu na nasze postrzeganie świata. Ponadto ogromne zmiany spowodowane zachwianiem gospodarki hormonalnej, często izolacja z powodu słabej odporności. Oczywiście poza tym więcej jesteś w szpitalu, niż poza nim. No i jeszcze zmiany fizyczne
  • Odpowiedz
Mirki mam już tutaj konto ponad 6 lat i nigdy o nic was w zasadzie nie prosiłem, ale teraz sytuacja wymaga tego żebym się do was zwrócił. Moja 11-letnia siostrzenica miała nawrót białaczki i jedyną szansą jest dla niej lek, który nazywa się "blincyto", oczywiście nie refundowany przez nasz NFZ dlatego prosiłbym was o jakąkolwiek formę pomocy.

https://www.wykop.pl/link/4994319/ratujemy-samante-jej-zycie-ma-swoja-cene/

Szczerze na was liczę bo mimo tych wszystkich afer i ogólnego hejtu to wiem,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy DKMS jest najlepszą baza w Polsce?

10 lat temu zapisałem się w miejscowym RCKiK przy okazji oddawania krwi, ale nikt od tamtego czasu się nie odezwał ani razu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
To jest tak, że wszystkich baz i tak wszystko jest przekazywane do Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej więc wyszukują w takiej globalnej?

Jesli tak to można się przepisać? Bo należeć można
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@LubieKiedy: nie przysłali Ci nigdy naklejek albo podziękowań na święta?

Ogólnie to jeżeli do Ciebie nie dzwonią z potrzebą to chyba dobrze, to po prostu znaczy, że Twój bliźniak genetyczny jest zdrowy
  • Odpowiedz
Najczęściej ludzie myślą o tego typu rzeczach dopiero gdy ktoś w ich bliskim otoczeniu zachoruję lub sami doświadczą choroby... Co nas powstrzymuję? Stres, strach i prawdopodobnie znikoma wiedza "jak to jest". @Ricdarico w swoim wpisie opowiedział, krok po kroku jak wygląda cały proces. Sam moment kiedy przychodzi pakiet rejestracyjny to taka potężna dawka endorfin. Nie bójmy się pomagajmy! ()

#dkms #dawcaszpiku
MartaMartuska - Najczęściej ludzie myślą o tego typu rzeczach dopiero gdy ktoś w ich ...

źródło: comment_QduQqh5Abzu6KIzNTXYqGFEqNXkWqUrt.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaLunayElSol: Twój przypadek jest dość indywidualny. Nie ma sensu ograniczać się, czekając na telefon. W razie wstępnej zgodności to dkms będzie martwił się tym gdzie i kiedy ustalić pobranie. Mają podpisane umowy z podobnymi fundacjami na całym świecie więc nieważne czy będzie w Peru czy w Wietnamie, oni znajdą odpowiednie miejsce ;)
  • Odpowiedz