Oskars. Łotysz. Na ulicy już 6 lat. Od młodości miał problemy z prawem, drobne kradzieże, bójki. Jeszcze w czasach ZSRR trafił do poprawczaka w którym zdobył zawód ślusarza. Po pierestrojce i uzyskaniu niepodległości przez Łotwę zajął się handlem mięsem. W tamtych czasach tj początek lat 90 był to najbardziej dochodowy interes zaraz obok sprzedaży arbuzów i pomarańczy (ta działka jednak była zajęta głównie przez Gruzinów) Potem zajął się sprzedażą samochodów na Ukrainę
donmuchito1992 - Oskars. Łotysz. Na ulicy już 6 lat. Od młodości miał problemy z praw...

źródło: comment_vxHXz1gN1bk4DoemcaZhLpeD7zXS7d10.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Janusz. Na ulicy już 6 rok. W Polsce prowadził już życie rockendrollowca. Wychowywał się w domu dziecka, potem armia, praca w stolycy jako barman a na koniec trafił do Niemiec na zbiór owoców, gdzie został oszukany i tak trafił na ulicę, która go pochłonęła. Janusz to arystokrata wśród bezdomnych, bo pija tylko wina. Jak p--o znajdzie na ulicy to alko komuś odda, albo wyleje zawartość coby wziąć pustą butelkę i oddać ją
donmuchito1992 - Janusz. Na ulicy już 6 rok. W Polsce prowadził już życie rockendroll...

źródło: comment_4AhNxmhQEJjiqnTezHgvEkyYsjFwDxgG.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten pan mnie wczoraj trochę zaskoczył i jednocześnie trochę zrobiło mi się smutno. Nie wyglądał na bezdomnego, tylko normalnie był ubrany. Porównując to jak on był ubrany to ja też mogę uchodzić za bezdomnego bo mam prawie takie same ubrania co on....
#bialystok #sonda #bezdomni
A.....o - Ten pan mnie wczoraj trochę zaskoczył i jednocześnie trochę zrobiło mi się ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory #jezykiobce #bezdomni

tl;dr


Sytuacja miała miejsce wczoraj. Rozmawiałem z hehe koleżanką przez telefon umawiając się pod galerią na spotkanie. Zakończyłem połączenie i czekam w wyznaczonym miejscu. Nagle zza rogu wyłania się on- bohater mojej opowieści, zwany często bezdomnym bądź menelem. I widzę jego oczy skierowane w moją stronę, czuję, jak mnie obserwuje. Chwiejnym krokiem sygnalizującym dość spore spożycie alkoholu podchodzi do mnie celem zdobycia pieniędzy na kolejny 2 tygodniowy melanż. A ja, jako śmieszek poza wszelko kontrolo, postanowiłem go przechytrzyć i pozbawić możliwości uzyskania łatwego zarobku.
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach