Mircy i Mirabelki - mam #pytanie może głupie może mądre... jedziemy dzisiaj na #basen z #dzieci. Problem jest tylko tego typu, że goląc wczoraj głowę zaciąłem się jak #!$%@? i do dzisiaj nie może mi się zagoić. Więc chodzę z dupnym plastrem na głowie. Mogą mnie nie wpuścić z tego powodu?
Nie chciałbym jechać bez sensu.
Mireczki z #wroclaw chciałbym zacząć swoją przygodę z #basen . Miałby ktoś może coś godnego polecenia jeśli chodzi o cenę/jakość? Są jakieś sensowne opcje czy lepiej od razu walić beactive? Dodam, że jestem studentem #pwr , da się jakoś dogadać z sekcją żeby korzystać z basenu za free/ w niskiej cenie?
@Gordon45: @WuBe: niestety kiedy idzie o szczelność ucha podczas pływania to jest dramat, bo geometria ucha zmienia się wraz z ruchami szczęki (oddechy), także mniej lub bardziej swego czasu u mnie działała kombinacja wazelina + zatyczki + opaska do pływania, bardziej niż mniej snorkel (bo nie ruszasz szczęką po wdech, znaczy w ogóle) + zatyczki. jeszcze próbowałem w pierwszej kombinacji takich zatyczek z czegoś jakby plastelina, ale upychanie kolejnych warstw
@czlowiekproso Używam tych od sony już od 2 lat i są super. Akumulator trzyma na pewno 4-5godzin (tyle robię godzinnych treningów tygodniowo a ładuję tylko w weekend) może więcej bo nigdy nie rozładowałem ich do końca. Jedyny minus w mojej subiektywnej opinii to to że mogłyby grać głośniej pod wodą (w sensie z tymi wodoodpornymi gumkami do uszu, ze zwykłymi głośność jest aż nadto)
@czlowiekproso: od miesiąca mam taki z decathlonu i jest super. Głośność na normalnych ustawieniach wystarczająca (a można jeszcze zwiększyć), dopasowanie też ekstra - przez 2h pływania nic nie trzeba poprawiać.
Tak poza ograniczeniami sezonowymi to za niewielkimi dopłatami szkoły tańca, ścianki wspinaczkowe.


@Unik4t: jasne, zrozumiałem że chodzi o zimę ( ͡° ͜ʖ ͡°) dziś wybieram się na Zimowy Narodowy, atrakcje wydają się całkiem fajne.
#basen #plywajzwykopem #plywanie Mirki, miałem zacząć chodzić na basen, ale nie umiem dobrze pływać. Ugadałem się ze znajomym, że będziemy chodzić wspólnie i mi powie jak to robić poprawnie. Problem jest taki, że znajomy się połamał. Jest sens chodzić na basen bez odpowiedniego obycia technicznego? Da radę odpowiednią technikę wypracować samemu? Aktualnie więcej się taplam niż pływam i po przepłynięciu jednej długości mam mocną zadyszkę.
@qps666: prawie na każdym basenie jest jakaś nauka pływania / instruktor. Jeśli się taplasz ale jesteś w stanie przepłynąć jedną długość, to przynajmniej na wodzie utrzymać się potrafisz. Umów się na lekcje - potem sam ćwicz to co Ci pokazywał. W międzyczasie znajomy wyzdrowieje albo umówisz się na następną lekcję z instruktorem :).
18+ nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.