@SonyKrokiet: hałas z silnika musiał doprowadzać do szału - chyba że do zestawu był dołączany hełmofon z T 34.
Z drugiej strony patrząc i pomijając fakt beznadzieji PRL to ludzie kombinowali jak mogli - składali z tego co mieli, mniej lub bardziej to wychodziło ale. Mam parę książek z zawodówek i o majesterkowaniu z tego czasu. Muszę przyznać - są świetne. Proste przepisy i metody którymi można wiele zdziałać. Oczywiście
  • Odpowiedz
@SonyKrokiet: Zapomniałeś o zmianie emblematu na pasie przednim w 1988 cholerny dałnie( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak na poważnie, to dobrze jest przybliżać ludziom wady tej abominacji i odczarowywać ten mit wspaniałej polskiej motoryzacji, wystarczy spojrzeć na wnętrze 125p z 1975 i 1990 żeby zobaczyć jak z ładnego designu zrobili dziadostwo w imię dziadowskich oszczędności i unifikacji elementów z Polonezem. No i warto przypomnieć, że ludzie
  • Odpowiedz
@RabarbarDwurolexowy: to czemu Polonez był taki a nie inny, wspominałem przy wpisie o Borewiczu, Akwarium czy 3D i Coupe i nie widzę sensu powtarzania tego; inna sprawa że zauważ w jakim ustroju tworzono VW czy Saaba, a w jakim Poloneza - sorry, ale w gospodarce centralnie planowanej nawet Czesi co sobie zarąbiście radzili, musieli przez długi czas korzystać z przestarzałej techniki

  • Odpowiedz