@SonyKrokiet jak było niepotrzebne... taki transporter jako dodatek do ciągnika to w każdym gospodarstawie by się przydał.

Wożenie nasion pod zasiew, nawozu do rozsiewacza, zwożenie zboża po koszeniu, paczek po kostkarce, transport płodów rolnych, zbieranie śmieci w miastach...

Elektryczne platformy transportowe dawno jeździły już po zakładach produkcyjnych i też kosztowały nie mało. Zresztą tym na zdjęciu jeżdżę do dziś.
a.....n - @SonyKrokiet jak było niepotrzebne... taki transporter jako dodatek do ciąg...

źródło: comment_G4fgROsDQYFkQ1xDC17LY9ZL5HhRvAsi.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@SonyKrokiet: Czesi to nawet ohv mieli lepsze od nas, że te samochody zapinały 200km/h. To już drugi znany mi sportowy prototyp stamtąd, który nie tylko fajnie wyglądał, ale też potrafił tak szybko jeździć, a my się podniecamy Syreną Sport wyciągającą ledwo ponad stówkę i Dużym Fiatem z plastikową budą.

  • Odpowiedz
@Pangia: dokładnie - co ciekawe Poloneza


także projektowano pod tym kątem - dlatego miał między innymi masywne zderzaki czy szerokie słupki; ze względu jednak na bankructwo firmy eksportowej, a także znikome zainteresowanie, pomyloneza nie eksportowano do USA, z wyjątkiem kilku sztuk z prywatnego importu; kantona w pikapie spotkał podobny los

  • Odpowiedz
@SonyKrokiet: Mogli negocjować mechanikę ze 127 w budzie Autobianchi czy innego Innocenti (poza Włochami to się nigdzie nie sprzedawało i tak), po stokroć lepszy wybór niż kaszlak bo silnik z przodu można byłoby dorobić milion odmian, po pierdyliardzie liftów przetrwałoby pewnie do 2004 roku xD
  • Odpowiedz
Trzecia niepotrzebna czyli

Syrena Mikrobus

Pod koniec lat pięćdziesiątych, w 1959 roku w Dziale Głównego Konstruktora FSO, narodziła się myśl o stworzeniu nowego modelu na bazie Syreny. Pojazd ten miał się odznaczać lepszymi możliwościami przewozowymi i transportowymi od swojej „bazy”, a także być mikrobusem – wówczas nie znano pojęcia van. W projekcie był zaangażowany między innymi Cezary Nawrot, który nieco później zaprojektował Syrenę Sport.

Prototyp
SonyKrokiet - Trzecia niepotrzebna czyli

Syrena Mikrobus

Pod koniec lat pięćdzi...

źródło: comment_pFXh5v0hnN9Lw0VWq5OmLdCG5vZmn3jb.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fela_zyciem: kiedyś czytałem (na mirko chyba ktoś o tym pisał, ale głowy nie dam sobie uciąć), że to była standardowa procedura - samochód trzymano około 20 lat, po czym w ramach czyszczenia magazynu, niszczono je; to wyjaśnienie by tłumaczyło, czemu np przetrwały takie wozy jak Wars, Ogar, Syrena 110 czy Warszawa 210 - magazynierzy nie zdążyli ich zutylizować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz