@SonyKrokiet: Mogli negocjować mechanikę ze 127 w budzie Autobianchi czy innego Innocenti (poza Włochami to się nigdzie nie sprzedawało i tak), po stokroć lepszy wybór niż kaszlak bo silnik z przodu można byłoby dorobić milion odmian, po pierdyliardzie liftów przetrwałoby pewnie do 2004 roku xD
  • Odpowiedz
Trzecia niepotrzebna czyli

Syrena Mikrobus

Pod koniec lat pięćdziesiątych, w 1959 roku w Dziale Głównego Konstruktora FSO, narodziła się myśl o stworzeniu nowego modelu na bazie Syreny. Pojazd ten miał się odznaczać lepszymi możliwościami przewozowymi i transportowymi od swojej „bazy”, a także być mikrobusem – wówczas nie znano pojęcia van. W projekcie był zaangażowany między innymi Cezary Nawrot, który nieco później zaprojektował Syrenę Sport.

Prototyp
SonyKrokiet - Trzecia niepotrzebna czyli

Syrena Mikrobus

Pod koniec lat pięćdzi...

źródło: comment_pFXh5v0hnN9Lw0VWq5OmLdCG5vZmn3jb.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fela_zyciem: kiedyś czytałem (na mirko chyba ktoś o tym pisał, ale głowy nie dam sobie uciąć), że to była standardowa procedura - samochód trzymano około 20 lat, po czym w ramach czyszczenia magazynu, niszczono je; to wyjaśnienie by tłumaczyło, czemu np przetrwały takie wozy jak Wars, Ogar, Syrena 110 czy Warszawa 210 - magazynierzy nie zdążyli ich zutylizować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz