@SonyKrokiet: hałas z silnika musiał doprowadzać do szału - chyba że do zestawu był dołączany hełmofon z T 34.
Z drugiej strony patrząc i pomijając fakt beznadzieji PRL to ludzie kombinowali jak mogli - składali z tego co mieli, mniej lub bardziej to wychodziło ale. Mam parę książek z zawodówek i o majesterkowaniu z tego czasu. Muszę przyznać - są świetne. Proste przepisy i metody którymi można wiele zdziałać. Oczywiście
  • Odpowiedz