@Shadov95: To słaby jesteś. Religia miałaby Cię powstrzymać? Męczyła by Cię bardziej "wyrzutami" i grzechami. Czułbyś się gorzej. Jeżeli sam sobie nie poradzisz to religia za Ciebie tego nie zrobi.
  • Odpowiedz
Mirki, taka grubsza rozkimna mnie naszła... Niby ateizm ok, wszystko spoko, wszelkie argumenty do mnie przemawiają, sam raczej staram się podchodzić do religii dość racjonalnie, jako do zbioru przypowieści i nauk, które w tamtych czasach (narodziny Jezusa i +/- 1500lat) były takim jakby moralnym przewodnikiem dla prostych ludzi, których trzeba było jakoś naprostować i wyznaczyć im jakieś zasady postępowania. W sumie zrozumiałe i Jezus jako wybitna osobowość mógł wpaść na pomysł, żeby
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@basi46: Co do cudów, to występują w różnych religiach. Zatem albo są ściemą, albo różne, wzajemnie się wykluczające religie, są prawdziwe. Albo w sumie cuda jednej religii są prawdziwe, a innych ściemą, ale nie wiadomo która jest ta właściwa ;)
  • Odpowiedz
ale chyba ten mięsień miał DNA Dżizysa.


@basi46: a skąd mieli DNA tego pana aby zrobić porównanie? Bo wiesz, DNA nie jest podpisane. Trzeba mieć dwie próbki do porównania. Więc duża kolorowanka.

Ogólnie to ściemy bazujące na ignorancji ludzi. Dorabianie filozofii do zjawisk fizyko-chemicznych itp.

I co najważniejsze - to, że coś nie jest naukowo wyjaśnione nie oznacza, że jest wyjaśnialne religijnie.
  • Odpowiedz
Dawniej wierzono w istnienie eteru na prostej zasadzie, że "coś musi być". Potem jednak człowiek przestał używać hipotetycznych zapychaczy, bo okazało się, że jednak fale elektromagnetyczne mogą się przemieszczać w próżni. To tak w uproszczeniu.

O tym zawsze sobie przypominam, gdy słyszę "coś musi być" jako argument potwierdzający istnienie jakiegoś wyższego bytu, boga.

#ateizm #religia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#braciawniewierze!

Wczoraj spotkałem się z różnymi poglądami na temat tego, czym się różni branie czegoś na wiarę od naukowego podejścia. Z niektórymi jak najbardziej mogę się zgodzić (ciekawy post @nonomnismoriar, który wskazuje, że wierzymy w odkrycia dlatego, że WIERZYMY naukowcom i to też pewna forma wiary - chociaż moim zdaniem zasadniczo inna).

Więcej emocji u mnie wzbudzają posty porównujące kulistość Ziemi do istnienia Boga (w końcu jednego ani
haes82 - #braciawniewierze!

Wczoraj spotkałem się z różnymi poglądami na temat teg...

źródło: comment_T1Q3sfZIS2n7qaJL8EPX4O9BHzm40Oly.jpg

Pobierz
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 276
@haes82 Każdy może powtórzyć eksperyment z którego wnioskuje się dane prawo fizyczne - powtarzalny wynik to jedyny dowód który teorię może zmienić w prawo. Wystarczy wiedza i czasem środki finansowe.
  • Odpowiedz
Jaki sens mają te ateistyczne fanpage, przeciez one tworzą aby kółko wzajemnej adoracji i potakiwania sobie ciągle tego samego xD, to tak jakby założyć fp o tym że zielony to najlepszy kolor i n---------c o tym cały czas posty xD
#ateizm #gimboateizm #takaprawda
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Piottix jeśli wiem co zrobisz nie odbiera to tobie ani trochę wolności
Mogę cię po prostu bardzo dobrze znać, dobrze znać otoczenie i być bardzo inteligentnym. Zresztą, nigdy nie przewidziales czyichś wyborów?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Osoba ateista/agnostyk, a ślub kościelny. Czy taka osoba może wziąć ślub kościelny? Czy jest to nieetyczne? Może to nie ma wielkiego znaczenia bo to po prostu tradycja i nic więcej? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzu.

#kosciol #slub #wiara #ateizm #pytanie #kiciochpyta #zwiazki

Jak wyżej

  • Tak 48.3% (29)
  • Nie 51.7% (31)

Oddanych głosów: 60

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Darkejas: Nie ma takiej możliwości. Natomiast spokojnie możesz się z kościoła wypisać. Ksiądz coś tam będzie p-------ł, że i tak będziesz ochrzczony, ale jeśli to sprawia że czuje się lepiej, to niech sobie p------i. Krzywdy tym nie robi (tak serio to robi, ty to dobrze wiesz, ale i tak nie masz na to wpływu. Jak ktoś jest dupkiem to będzie dupkiem i nic tego nie zmieni). My dobrze wiemy że
  • Odpowiedz
#braciawniewierze! Wczorajszy post - pomimo zamieszczonego spoilera nad obrazkiem - nie został niestety zrozumiany przez właściwie i odebrany został jako wyśmianie tych najbardziej wierzących chrześcijan chcących czcić swojego boga w sposób GODNY.

A nie o to chodziło. Tych głęboko wierzących 5-10% Polaków mimo wszystko szanuję, a swoje bezbożne posty adresuję raczej do tych niewierzących, wahających się oraz do tych, którzy mają powierzchowną wiarę z domieszką hipokryzji, aby się w
haes82 - #braciawniewierze! Wczorajszy post - pomimo zamieszczonego spoilera nad obra...

źródło: comment_TPjiZsnSKhSr1JdBOWtL9xiuIxwk5AFI.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawia mnie jedna rzecz, dlaczego istnieje i podtrzymywany jest konflikt ludzi wierzących i nie wierzących. Przeciez to tak logiczne, ze nie mozna przedstawic faktów przemawiajacych w jedna i druga strone, dlatego to sie nazywa wiara a nie wiedza, a ciagle walki nie prowadza do niczego wiecej, niz tylko marnowania czasu. Co komu przeszkadza czy osoba wierzy w cos czego nie ma( lub jest, nie osadzam, nie znam odpowiedzi ) tak dlugo, jak
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@guesswhosbacktowykop bo udowadnianie własnej racji i przekonań jest dla jednostki ważne. To samo mozna powiedzieć o, kwestii narodowości, orientacji, oraz ideach.
Wiara bądź nie jest tutaj dobra, bo jak sam zauważyłeś nigdy sie nikt nie dowie jak jest na prawdę.
  • Odpowiedz
@guesswhosbacktowykop bo ateiści muszą płacić za naukę religii w szkołach, utrzymywanie kościołów, księży w wojsku i sporadyczne święcenia nowych budowli czy inne uroczystości.

Nie wspominając juz o w----------u sie KK do spraw państwa i społeczeństwa przez narzucenia swoich przekonań wszystkim obywatelom.

Mam nadzieję ze wyjaśniłem dlaczego ateiści mogą być nieco zdenerwowani na katolików...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wujek poprosił mnie o bycie chrzestnym dla jego syna. Odmówiłem, powiedziałem, że jestem ateistą. On powiedział, że to nie przeszkadza, przecież nie trzeba być wierzącym. To tylko chrzest. Dodałem, że nie mogę gdyż jestem apostatą. Nawet nie wiedział kto to. W sumie był zdziwiony, że tak można...

Bycie ateistą nie przeszkadza? Przecież ojciec chrzestny ma pomóc wychowywać w wierze, a nie dawać prezenty i być nazywany wujkiem...

#katolicyzm #
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Wujek poprosił mnie o bycie chrzest...

źródło: comment_y1WGKAEj8GjroWxND39Iy88iNRyaDpHb.jpg

Pobierz
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: niestety Twój wujek jest przykładem osoby, która jest tylko teoretycznym katolikiem. Zachowałeś się w porządku odmawiając. Nie wyobrażam sobie, żeby rodzicami chrzestnymi byli ludzie, którzy są niewierzący - przecież to jest istota tej "instytucji".
  • Odpowiedz