• 1
@dariusz955 Myślę, że warto spróbować - koszty żadne bo taki słoiczek to niecałe 30 zł. Jeśli będziesz źle się czuł to po prostu odstawisz. Na pewno warto brać na koniec dnia, przed snem ZMA na regenerację.
  • Odpowiedz
@dariusz955: Wybieraj najlepiej ekstrakt KSM-66, jest najpewniejszy. Cenowo dobrze wychodzi z olimpu, ta w niebieskim kartoniku, 60 kaps. Wyniki badań na ludziach są bardzo dobre, a jak robiłem na mojej grupie na FB ankietę to ponad 70% użytkowników sobie chwali efekty
  • Odpowiedz
Siemasz ludziska pytanko mam do tych co stosowali lub stosują ashwagandhe do rzeczy
Jakie zauważyliście skutki uboczne lub czy wgl one istnieją
Stosuje od niedawna 720mg i czuje takie jakby wyluzowanie w sprawach no jak ktoś idzie mnie bic dajmy na to i szarpie mnie to ja mam tak w to w------e że nawet mi nie z-----e tak to mnie wyluzowalo zauważyliście coś takiego u siebie że macie taką wyjebke na wszystko
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gazowanekakaoo: jak dla mnie najwiekszy minus to ospałosc, choć występuje ona tylko przy porannym spozyciu, pewnie ma to zwiazek ze zbiciem kortyzolu. Stosuję prozdrowotnie w dawce 30mg witanolidów dziennie. Ze skutkow ubocznych slyszalem jeszcze ze nadmiar moze powodowac nadczynnosc tarczycy. A co do wyluzowania, to cos w tym jest, pewnie kwestia regulacji kortyzolu
  • Odpowiedz
@marihlana123 kladz się wcześniej spać.
Nie ma nic lepszego niż dlugi regenerujący sen.
Ile bym dał bym potrafił wcześnie zasnąć i się za wcześnie nie budzić

Niestety zasnąć zawsze miałem problem, odkąd pamietam. A ostatnio zacząłem się jeszcze wybudzac przed budzikiem
  • Odpowiedz
@pro666full: ja brałem nawet 3-4 dziennie i średnio odczuwałem, ponoć najlepsza dostępna ashwaganda jest ta z Apollo Hegemony, ale osobiście nie testowałem więc nie wiem
  • Odpowiedz
@polish95 Również testowałem Ashwe z Apollo. Spoko działała (imo też lepiej niż ta z KFD). Muszę wypróbować tą nową wersję od nich bo wygląda naprawdę zajebiście
  • Odpowiedz
#depresja Różne w życiu gówna brałem, ale dzisiaj spróbowałem #ashwagandha i czuje niezłego kopa. Wymieni się ktoś doświadczeniem, czy szybko organizm podnosi tolerancje i przestajemy czuć euforie?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawołam mirków, ktorzy wypowiadali się o #ashwagandha tygodnie/miesiące temu.
1. Polecacie?
2. Jaką? Kilka osoób polecało z kfd czy coś z apteki?
3. Jak dawkowaliście?

Mam problem ze skupieniem się na jednej rzeczy i doprowadzeniem jej do końca, nawet teraz skopiowanie loginów robiłem na 3 przerwy wracają do jednej z 15 zakładek w przeglądarce, gdzie też przerywałem np. czytanie artykułu. Chyba potrzebuję na taki rozpęd, później jak wpadnę w wir zadowolenia z siebie to
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LubieKiedy:

1. Polecamy
2. Nie z KFD. Standaryzowany KSM-66 lub Seronil. Kilka razy była poruszana sprawa o ich surowcach jak i tabletkowaniu ziół (zamiast kapsułkowania)
3. 300-1000 mg w zależności od potrzeb i celów. Wybić sobie z głowy Donajowskie 5 g.
  • Odpowiedz