i zmieniło mi się postrzeganie miasta pod kątem komunikacji etc.
U nas miasto kojarzy się z korkami, podziemnymi tunelami dla
pieszych i kolejnymi pasami ruchu dla samochodów.
Pierwsze zdziwienie zanotowałem w Berlinie. W ścisłym centrum pod
światłami w środku dnia nie więcej niż 4-5 samochodów? WTF?

























Oink, oink (⌒(oo)⌒)