Mirki, wczoraj zapakowałem swój cały dobytek do mojej czarnej strzały i wyruszylem w tripa z Belgii.

Najlepsze jest to, że w obecnym momencie nie mam ani pracy ani domu, tylko auto + namiot/spiwor/karimata, trochę ciuchów i nawet rower XD #minimalizm

Zachaczylem już o Holandię, a wczoraj w nocy dojechałem do Alp Bawarskich, pochodziłem dziś po górach i zaraz będę spać na jakiejś alpejskiej łące XD a jutro może pozwiedzam Monachium.

Ale do
Pobierz cameltoe - Mirki, wczoraj zapakowałem swój cały dobytek do mojej czarnej strzały i wy...
źródło: comment_16197306807DoBAacVZ6SheKd2NG9bcr.jpg
Cześć Mirasy! Może znajdą się tu osoby, które byłyby chętne na zdobycie Mont Blanc w tym roku?

Pamietam, że w tamtym roku pojawił się tu filmik mirka, który zdobył szczyt bez znacznego przygotowania w ramach zakładu z szefem i dużą część osób to zainspirowało - https://youtu.be/FlB-saoq_C4

Osobiście nie wchodziłem jeszcze na Blanca, ale chodzi mi to po głowie od ponad roku i chętnie bym się podjął. Z górami mam styczność nie od
Pobierz silver20pl - Cześć Mirasy! Może znajdą się tu osoby, które byłyby chętne na zdobycie ...
źródło: comment_1618834654BsNlG6jzeiEpN6cCuVXfB2.jpg
Paradoksalnie, najcięższy narciarsko sezon ever, dla mnie okazał się najlepszym xD
I teraz tak sobie myślę, że ciężko będzie w przyszłym sezonie posłuchać głosu rozsądku i jechać do Austrii czy Włoch; czuję że będzie mnie korciło żeby wrócić do Szwajcarii i wypróbować kilka kolejnych ośrodków.
Byłem w Arosa-Lenzerheide, Davos i Jungfrau-Grindelwald i każdy bym polecił. Zwłaszcza Davos, za różnorodność tras i bardzo dobre przygotowanie stoków, z kolei Jungfrau za zapierające dech w
Pobierz advert - Paradoksalnie, najcięższy narciarsko sezon ever, dla mnie okazał się najleps...
źródło: comment_1614352565V8A0K7gh2b6JSdqrBaZRaa.jpg
@advert: Byłem w arosa lenzerheide, flumserberg, Davos i st moritz i moim zdaniem taki kronplatz zjada je wszystkie na śniadanie długością, ilością i różnorodnością tras. W Davos faktycznie stoki były bardzo dobrze przygotowane, ale w parsenn wszystko da się przejechać w 3h pomijając te zjazdowe do wiosek. Mało i krótkie czarne, właściwie jedna długa czerwona. Lenzerheide to szkoda słów, arosa trochę lepsza, ale nadal średnia długość zjazdu bardzo mała. Jakby ktoś