Idź do specjalisty on ci pomoże, skasuje 300zł co to jest. Rzeczywiście obecnie 300zł to wielki c--j, ale wiem, że taki specjalista mi nie pomoże. On słucha, bo musi, on mówi bo musi. To jego/jej praca. Nie jest autentyczny. Po pracy owa osoba wychodzi i zapomina. Ona ma swoje życie, problemy i szczęście. To zwykły wyuczony zawód, z chwytami psychologicznymi. A ja prosty śmieć potrzebuję prawdziwego przyjaciela, przyjaciółki, partnerki, która pomoże mnie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@The-Green0Bastard: ja podobnie miałem, tylko tak jakby podszedłem do tego tak bardziej kalkulacyjnie. Że po co się męczyć, zadręczać, karać siebie za coś na co się tak naprawdę nie ma wpływu, nie dość że już nas życie d------o takim czymś, to mamy się jeszcze sami tym dobijać? Sama ta potrzeba jest tak naprawdę uciążliwa, nie daje nic wartościowego, daje ci jedynie frustrację w--------e zamartwianie się. Nie ma z tej ambicji
  • Odpowiedz
Wszystko budzi się do życia, zakochani wychodzą, inni łączą się w pary, kobiety pokazują swoje wdzięki wszystko wydaje się takie piękne. Przyroda zachwyca swoją bujnością tylko dlaczego k---a nie chce mi się wegetować? Przecież świat jest piękny, wyjdź do ludzi, pobiegaj, pokaż swoje pasje i zainteresowania. Jakie zainteresowania może mieć chodząca śmierć prócz alkoholu? No tak miłośnik komunikacji publicznej, starej ,,wieśniackiej,, muzyki i ogrodnictwa, tylko to co ledwo trzyma mnie przy życiu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Gdzie można wysłać alkoholika na odwyk? Bo albo stary umrze z alkoholu albo nas zabije albo można chociaż spróbować na jakiś odwyk zamknięty. Bo nie dostrzega problemu.

#alkoholizm #zdrowie #lekarz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@izkYT: Wysłanie kogoś pod przymusem na odwyk to nie taka prosta sprawa. Potrzebny jest wyrok sądu, a w skrajnych przypadkach ubezwłasnowolnienie. Nie wiem jak dokładnie się to odbywa, najlepiej udaj się do poradni uzależnień, na pewno masz jakąś w pobliżu. Tam powiedzą Ci jakie masz możliwości i co można zrobić. Druga sprawa jest taka, że nie da się alkoholika wyleczyć na siłę. Jeśli sam nie widzi problemu i nie chce
  • Odpowiedz
@izkYT: Tak jak pan @Hellvis powiedział. To się pięknie kwalifikuje na policje. Jako trzezwiejacy moge powiedziec ze alkoholicy to sa tylko mocni w gębie, nic se nie zrobi. To tylko choroba każe mu tak gadać bo jest emocjonalnie z wami związany. Zachęcam też odwiedzenie osrodka terapii uzależnień, gdzie za friko udzielą rad jak z takimi chorymi postępować
  • Odpowiedz
#monke i #budownictwo święci co jakiś czas triumfy memowe w gorących. I tak sobie przypomniałem, że w czasach, gdy jeszcze odbywały się imprezy firmowe, to największymi chlejusami w moim byłym byłym korpo były... Irlandki! Zazwyczaj najpierw łoiły z nami jakiegoś absoluta smakowego na rozgrzewkę, potem w sześć sztuk rozbijały ze dwie butle rumu 63% i na deser wypijały kilka szotów albo po szklance (pełnej po sufit!!!!) w----y. Nawet
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mistrz_Motyl: ogolnie rzecz biorac jest to narod pijakow...wlasnie pijakow, nie alkoholikow. Jak jest impreza odpinaja wroty na maksa...a przy okazji jest na to ogolne przyzwolenie i nie jest to pietnowane w spoleczenstwie. Mozna wrecz powiedziec, ze ludzie ktorzy lubia grubo imprezowac, a przy okazji chlac do upadlego na imprezach sa zazwyczaj lubiani i sa tzw duszami towazystwa
  • Odpowiedz
Skoro tak było, to dlaczego go nie wyrzucili z ośrodka za udawanie alkoholika? ( ͡° ͜ʖ ͡°) jego najlepsze w mojej ocenie książki powstały na trzeźwo
  • Odpowiedz
#alkoholizm
Nie tego się spodziewalem.
Przed wejściem do galerii dwoje meneli (pani menel i pan menel) siedzący na ławce nawołują mnie z dziesięciu metrów. Myślę sobie, pewnie kasę chcą, ale podchodzę. Wyjmują flaszkę jak na foto i babka pyta jak się to otwiera. Myślę sobie WTF?
"Trzeba odkręcić" - mówię.
Odkręca - "no i?" - i pokazuje plastikowy lejek na końcu szyjki.
"No i nalać" - odpowiadam.
Nalewa partnerowi do
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Łapię się na tym, że chyba utknąłem w martwym punkcie i nic mnie nie chce uchronić przed klęską. Człowiek dożył jakiegoś kresu, żyje w ciągłym oszustwie i złudzeniu by zachować pozory dla otoczenia. Nie da się tego zatrzymać, matnia, która rozrasta się jak choroba. Gdybym mógł to zatrzymać i zacząć od nowa. Brak uczucia, p-----c jaką serwują nam dzisiejsze czasy wobec tego uczucia i miłości jest naprawdę krzywdząca i zabija. Nie chcę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@The-Green0Bastard: Mam podobnie. Do tego jak coraz bardziej zagłębiam się w obserwacje tego świata tym bardziej s---------y mi się wydaje. Ciągła pogoń za czymś, ciągłe konflikty na świecie, ludzie wiecznie zabiegani.
Zdecydowana większość tego świata kręci się wokół pieniędzy i ludzie często próbują sobie wmówić, że to nie jest najważniejsze, ale to g---o prawda.
Ja nie potrafię się odnaleźć w takiej rzeczywistości i nie widzę miejsca dla siebie i swoją
  • Odpowiedz
@droid43210:

Nie można kupić litra i rozlać po tych małych buteleczkach?

Za dużo roboty, i trzeba buteleczki chomikować. A tak, od razu wypijesz, albo trzymasz w kieszeniach na później, lub przelewasz do soczku.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wierzycie, że #alkoholizm to choroba ? Wiecie, że niektórzy alkoholicy to wykorzystują po to by sie nie leczyć? Ja jestem taki biedny chory, ja muszę pić! To nie ja, to a-----l! Nawet jeśli ktoś ma podatność genetyczną czy zepsute dzieciństwo, problemy, to koniec końców tylko i wyłącznie ON SAM sobie leje w gębę a-----l. Jego ręka podnosi tę butlę, jest odpowiedzialny za każdy łyk. #alkoholizm

Kliknij
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach